r e k l a m a

Pacjenci z paszportami

Ewa Zwierzchowska 04-07-2010, ostatnia aktualizacja 05-07-2010 11:06

W stolicy coraz chętniej leczą się pacjenci z zagranicy. Korzystają głównie z prywatnych klinik i za usługi płacą z własnej kieszeni. Najczęściej przyjeżdżają do dentysty i ortopedy.

autor: Andrzej Wiktor
źródło: Fotorzepa

– Liczba cudzoziemców korzystających z usług naszego szpitala rośnie z miesiąca na miesiąc – przyznaje Bartosz Maciejewski, rzecznik firmy Medicover w Wilanowie. Ta prywatna placówka najwięcej pacjentów ma m.in. ze Szwecji, Anglii i Belgii.

– Turystyka medyczna w naszej lecznicy dopiero się rozwija. Sporą popularnością cieszą się zabiegi ortopedyczne, m.in. wymiana stawu biodrowego, a także program badań diagnostycznych pozwalający w ciągu 12 godzin przeprowadzić szczegółową ocenę stanu zdrowia – informuje Maciejewski.

Sporo obcokrajowców leczy się w Międzynarodowym Centrum Słuchu i Mowy w Kajetanach (co piąty pacjent jest z zagranicy). A z danych brytyjskiego NHS (to odpowiednik polskiego NFZ) wynika, że sporo Anglików przyjeżdża do Warszawy, by niemal od ręki zoperować żylaki. Na taki zabieg w Anglii trzeba czekać nawet pół roku.

Egzotyczny miks

Zagraniczni pacjenci trafiają także do Centrum Zdrowia Dziecka. – Rocznie leczy się u nas około 15 osób, głównie z krajów Europy Środkowo-Wschodniej – podkreśla Paweł Trzciński z CZD. – Zazwyczaj korzystają z zabiegów chirurgicznych, kardiochirurgicznych i neurologicznych – wymienia.

Na pacjentów „z importu“ stawia także prywatna klinika ortopedyczna Carolina Medical Center. – Przygotowujemy właśnie kampanię skierowaną do chorych z zagranicy – mówi Danuta Milanowska z lecznicy. Carolina nastawia się głównie na Europejczyków. – Ale rozmawiamy też np. z Indiami – zastrzega Danuta Milanowska. – Oferujemy kompleksowe leczenie i serwis na miejscu, np. wynajęcie pokoju w hotelu – opowiada.

W stolicy powstały nawet agencje turystyki medycznej. Specjalizują się w organizowaniu zabiegów pacjentom z zagranicy. Proponują miejsce w klinice, nocleg w hotelu, przelot i opiekę rezydenta. – Cudzoziemcy najczęściej wybierają zabiegi ortopedyczne, z zakresu chirurgii plastycznej czy medycyny estetycznej – wymienia Igor Kubiak z firmy MTA Poland, która współpracuje z czterema prywatnymi lecznicami w stolicy. – Polscy lekarze mają bardzo dobrą opinię, bo wielu z nich pracowało za granicą – mówi. – A niektóre zabiegi są u nas kilkakrotnie tańsze – dodaje Kubiak.

Hollywoodzki uśmiech

Cudzoziemcy chętnie leczą też w stolicy zęby. – Mamy pacjentów niemal ze wszystkich krajów Unii Europejskiej, a także z Australii i Stanów Zjednoczonych – mówi Agnieszka Kijewska z Villa Nova Dental Clinic.

Podobnie jest w Malo Clinic Polska. – Naszym „towarem eksportowym“ są zabiegi z zakresu implantologii. Przyjeżdżają do nas pacjenci z Niemiec i Portugalii – potwierdza Marcin Szyszkiewicz z lecznicy.

Czy najazd obcokrajowców może utrudnić warszawiakom dostęp do lekarzy? – Nie sądzę. Na przyjazdy będą decydować się raczej pojedyncze osoby – mówi Andrzej Sokołowski, prezes Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Szpitali Niepublicznych.

– Szturmu na polskie szpitale się nie obawiam, bo ich ocena za granicą jest różna.

Dodaj swoją opinię

Życie Warszawy



-->