Pacjenci z paszportami
W stolicy coraz chętniej leczą się pacjenci z zagranicy. Korzystają głównie z prywatnych klinik i za usługi płacą z własnej kieszeni. Najczęściej przyjeżdżają do dentysty i ortopedy.
– Liczba cudzoziemców korzystających z usług naszego szpitala rośnie z miesiąca na miesiąc – przyznaje Bartosz Maciejewski, rzecznik firmy Medicover w Wilanowie. Ta prywatna placówka najwięcej pacjentów ma m.in. ze Szwecji, Anglii i Belgii.
– Turystyka medyczna w naszej lecznicy dopiero się rozwija. Sporą popularnością cieszą się zabiegi ortopedyczne, m.in. wymiana stawu biodrowego, a także program badań diagnostycznych pozwalający w ciągu 12 godzin przeprowadzić szczegółową ocenę stanu zdrowia – informuje Maciejewski.
Sporo obcokrajowców leczy się w Międzynarodowym Centrum Słuchu i Mowy w Kajetanach (co piąty pacjent jest z zagranicy). A z danych brytyjskiego NHS (to odpowiednik polskiego NFZ) wynika, że sporo Anglików przyjeżdża do Warszawy, by niemal od ręki zoperować żylaki. Na taki zabieg w Anglii trzeba czekać nawet pół roku.
Egzotyczny miks
Zagraniczni pacjenci trafiają także do Centrum Zdrowia Dziecka. – Rocznie leczy się u nas około 15 osób, głównie z krajów Europy Środkowo-Wschodniej – podkreśla Paweł Trzciński z CZD. – Zazwyczaj korzystają z zabiegów chirurgicznych, kardiochirurgicznych i neurologicznych – wymienia.
Na pacjentów „z importu“ stawia także prywatna klinika ortopedyczna Carolina Medical Center. – Przygotowujemy właśnie kampanię skierowaną do chorych z zagranicy – mówi Danuta Milanowska z lecznicy. Carolina nastawia się głównie na Europejczyków. – Ale rozmawiamy też np. z Indiami – zastrzega Danuta Milanowska. – Oferujemy kompleksowe leczenie i serwis na miejscu, np. wynajęcie pokoju w hotelu – opowiada.
W stolicy powstały nawet agencje turystyki medycznej. Specjalizują się w organizowaniu zabiegów pacjentom z zagranicy. Proponują miejsce w klinice, nocleg w hotelu, przelot i opiekę rezydenta. – Cudzoziemcy najczęściej wybierają zabiegi ortopedyczne, z zakresu chirurgii plastycznej czy medycyny estetycznej – wymienia Igor Kubiak z firmy MTA Poland, która współpracuje z czterema prywatnymi lecznicami w stolicy. – Polscy lekarze mają bardzo dobrą opinię, bo wielu z nich pracowało za granicą – mówi. – A niektóre zabiegi są u nas kilkakrotnie tańsze – dodaje Kubiak.
Hollywoodzki uśmiech
Cudzoziemcy chętnie leczą też w stolicy zęby. – Mamy pacjentów niemal ze wszystkich krajów Unii Europejskiej, a także z Australii i Stanów Zjednoczonych – mówi Agnieszka Kijewska z Villa Nova Dental Clinic.
Podobnie jest w Malo Clinic Polska. – Naszym „towarem eksportowym“ są zabiegi z zakresu implantologii. Przyjeżdżają do nas pacjenci z Niemiec i Portugalii – potwierdza Marcin Szyszkiewicz z lecznicy.
Czy najazd obcokrajowców może utrudnić warszawiakom dostęp do lekarzy? – Nie sądzę. Na przyjazdy będą decydować się raczej pojedyncze osoby – mówi Andrzej Sokołowski, prezes Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Szpitali Niepublicznych.
– Szturmu na polskie szpitale się nie obawiam, bo ich ocena za granicą jest różna.
Dodaj swoją opinię
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w
jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją,
fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o.
Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione
pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.



DRUKUJ z Kyocerą
WYŚLIJ
Zakup Usług
WYKOP
GOOGLE
BLIPNIJ
STUMBLEUPON
facebook