Dzielnicowe mistrzostwa Europy
Radni Woli chcą zrobić imprezę dla kibiców w parku Sowińskiego, Bemowo – w amfiteatrze, a władze Ursynowa planują zaprosić Rosjan na wspólne oglądanie meczó.
Radni z wolskiej komisji bezpieczeństwa, sportu i turystyki chcą, by podczas Euro 2012 uruchomiona została specjalna strefa dla mieszkańców dzielnicy w parku Sowińskiego.
– Uznaliśmy, że to dobry pomysł, by mieszkańcy Woli mogli świętować wspólnie – mówi przewodniczący komisji, radny Marek Backiel. – Poprosiliśmy więc nasz zarząd dzielnicy, by zastanowił się, w jaki sposób można by to przygotować.
O wspólnym oglądaniu meczów myślą też inne dzielnice. Przykładowo na Bemowie mogłoby ono odbyć się w amfiteatrze przy ul. Raginisa.
– Tak było podczas poprzednich mistrzostw w 2008 r. – mówi wiceburmistrz Bemowa Krzysztof Zygrzak. – Mieszkańcy naszej dzielnicy bardzo sobie chwalili ten pomysł, więc warto byłoby zrobić coś podobnego w tym roku.
Nieistotne, kto zorganizuje imprezę, ważne, by mieszkańcy mogli wspólnie obejrzeć rozgrywki -mówi Krzysztof Zygrzak, wiceburmistrz Bemowa
Na telebim z transmisjami meczów raczej nie będzie można liczyć w pobliżu Stadionu Narodowego. Tym bardziej że w tamte okolice ciężko się będzie dostać – miasto ograniczy tam ruch samochodów.
– Ale już na Gocławiu czy Grochowie można zorganizować jakieś imprezy nawiązujące do mistrzostw – mówi wiceburmistrz Pragi-Południe Konstanty Bartoń.
Mecze z Rosjanami
Z kolei Ursynów zastanawia się nad zaproszeniem do wspólnego oglądania meczów Rosjan, którzy mieszkają w Warszawie, i tych, którzy przyjadą tu na mistrzostwa.
– Nasza dzielnica ma umowę partnerską ze Smoleńskiem – mówi burmistrz Piotr Guział.
– Może uda się zaprosić do nas kibiców z tego miasta.
Plany są wielkie. Władze dzielnicy chcą stworzyć tzw. tydzień rosyjski, z pokazami filmów z tego kraju, wystawami artystów rosyjskich i narodowymi daniami w ursynowskich restauracjach.
Pozytywnie do dzielnicowej zabawy na Euro 2012 nastawiony jest też burmistrz Białołęki Jacek Kaznowski.
– Ale żadnych konkretnych planów jeszcze nie mamy – zastrzega. – Teraz naszą uwagę zaprzątał głównie budżet na 2012 r. Na szczęście jutro już ma być uchwalony, więc będzie więcej czasu, by zastanowić się, co możemy zrobić.
Burmistrzowie zgodnie zastrzegają, że wszystko zależy od tego, na co pozwoli im stołeczny ratusz. Miasto podpisało bowiem z UEFA umowę, która mówi, że jedyną oficjalną strefą kibica będzie ta pod Pałacem Kultury i Nauki. Zobowiązało się więc, że nie będzie uruchamiało żadnych konkurencyjnych stref.
– Oznacza to, że dzielnice nie mogą być organizatorami wspólnego oglądania meczów – mówi dyrektor miejskiego sekretariatu ds. Euro 2012 Andrzej Cudak. – Inaczej się będą mieć sprawy, jeśli takie wspólne oglądanie przygotuje organizacja niebędąca własnością miasta.
Fundacjo, pomóż dzielnicy
Tym samym pole do popisu mogą tu mieć m.in. fundacje i stowarzyszenia sportowe czy lokalne, zajmujące się integrowaniem mieszkańców.
– Jednak z ustalaniem szczegółów takiej imprezy warto poczekać kilka dni – mówi dyrektor Cudak. – Jeszcze w tym miesiącu UEFA ma wydać szczegółowe rozporządzenie mówiące o tym, jakie warunki muszą spełnić wydarzenia organizowane podczas mistrzostw. Z tego, co się orientuję, to mają być one bardziej restrykcyjne niż przy poprzednich mistrzostwach.
Burmistrzowie jednak są zdeterminowani. – Nie musimy być organizatorem, nam zależy, by była możliwość wspólnego oglądania dla mieszkańców i żeby była ona darmowa – mówi wiceburmistrz Zygrzak. – Mamy nadzieję, że znajdą się chętni, którzy podejmą się takiego zadania. Pomożemy im, w czym tylko będziemy mogli.
Z kolei burmistrz Guział zauważa, że nie trzeba robić jednej wielkiej imprezy, lecz zacząć współpracę np. z ogródkami piwnymi, które o tej porze roku już będą działały.
– Przecież dzielnica może zorganizować różne konkursy i imprezy, które będą towarzyszyć oglądaniu meczów, np. rozgrywki amatorskie – mówi. – Ostatnio dostałem informację o tym, że sponsorzy Euro 2012 chcą promować się nie tylko w Strefie Kibica pod pałacem, ale też w innych miejscach. Zapewniają własny sprzęt, więc możemy dużo ciekawych rzeczy zrobić razem.
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w
jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją,
fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o.
Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione
pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.



DRUKUJ z Kyocerą
WYŚLIJ
Zakup Usług
WYKOP
GOOGLE
BLIPNIJ
STUMBLEUPON
facebook