r e k l a m a

Dzielnicowe mistrzostwa Europy

Robert Biskupski 14-12-2011, ostatnia aktualizacja 14-12-2011 09:25

Radni Woli chcą zrobić imprezę dla kibiców w parku Sowińskiego, Bemowo – w amfiteatrze, a władze Ursynowa planują zaprosić Rosjan na wspólne oglądanie meczó.

autor: Radek Pasterski
źródło: Fotorzepa

Rad­ni z wol­skiej ko­mi­sji bez­pie­czeń­stwa, spor­tu i tu­ry­sty­ki chcą, by pod­czas Eu­ro 2012 uru­cho­mio­na zo­sta­ła spe­cjal­na stre­fa dla miesz­kań­ców dziel­ni­cy w par­ku So­wiń­skie­go.

– Uzna­li­śmy, że to do­bry po­mysł, by miesz­kań­cy Wo­li mo­gli świę­to­wać wspól­nie – mó­wi prze­wod­ni­czą­cy ko­mi­sji, rad­ny Ma­rek Bac­kiel. – Po­pro­si­li­śmy więc nasz za­rząd dziel­ni­cy, by za­sta­no­wił się, w ja­ki spo­sób moż­na by to przy­go­to­wać.

O wspól­nym oglą­da­niu me­czów my­ślą też in­ne dziel­ni­ce. Przy­kła­do­wo na Be­mo­wie mo­gło­by ono od­być się w am­fi­te­atrze przy ul. Ra­gi­ni­sa.

– Tak by­ło pod­czas po­przed­nich mi­strzostw w 2008 r. – mó­wi wi­ce­bur­mistrz Bemowa Krzysz­tof Zy­grzak. – Miesz­kań­cy na­szej dziel­ni­cy bar­dzo so­bie chwa­li­li ten po­mysł, więc war­to by­ło­by zro­bić coś po­dob­ne­go w tym ro­ku.

Nieistotne, kto zorganizuje imprezę, ważne, by mieszkańcy mogli wspólnie obejrzeć rozgrywki -mówi Krzysztof Zygrzak, wiceburmistrz Bemowa

Na te­le­bim z trans­mi­sja­mi me­czów ra­czej nie bę­dzie moż­na li­czyć w po­bli­żu Sta­dio­nu Na­ro­do­we­go. Tym bar­dziej że w tam­te oko­li­ce cięż­ko się bę­dzie do­stać – miasto ograniczy tam ruch samochodów.

– Ale już na Go­cła­wiu czy Gro­cho­wie moż­na zor­ga­ni­zo­wać ja­kieś im­pre­zy na­wią­zu­ją­ce do mi­strzostw – mó­wi wi­ce­bur­mistrz  Pra­gi-Po­łu­dnie Kon­stan­ty Bar­toń.

Mecze z Rosjanami

Z  ko­lei Ur­sy­nów za­sta­na­wia się nad za­pro­sze­niem do wspól­ne­go oglą­da­nia me­czów Ro­sjan, któ­rzy miesz­ka­ją w War­sza­wie, i tych, któ­rzy przy­ja­dą tu na mi­strzo­stwa.

– Na­sza dziel­ni­ca ma umo­wę part­ner­ską ze Smo­leń­skiem – mó­wi bur­mistrz Piotr Gu­ział.

– Mo­że uda się za­pro­sić do nas ki­bi­ców z te­go mia­sta.

Pla­ny są wiel­kie. Wła­dze dziel­ni­cy chcą stwo­rzyć tzw. ty­dzień ro­syj­ski, z po­ka­za­mi fil­mów z te­go kra­ju, wy­sta­wa­mi ar­ty­stów ro­syj­skich i na­ro­do­wy­mi da­nia­mi w ur­sy­now­skich re­stau­ra­cjach.

Pozytywnie do dzielnicowej zabawy na Euro 2012 nastawiony jest też burmistrz Białołęki Jacek Kaznowski.

– Ale żadnych konkretnych planów jeszcze nie mamy – zastrzega. – Teraz naszą uwagę zaprzątał głównie budżet na 2012 r. Na szczęście jutro już ma być uchwalony, więc będzie więcej czasu, by zastanowić się, co możemy zrobić.

Bur­mi­strzo­wie zgod­nie za­strze­ga­ją, że wszyst­ko za­le­ży od te­go, na co po­zwo­li im sto­łecz­ny ra­tusz. Mia­sto pod­pi­sa­ło bo­wiem z UEFA umo­wę, któ­ra mó­wi, że je­dy­ną ofi­cjal­ną stre­fą ki­bi­ca bę­dzie ta pod Pa­ła­cem Kul­tu­ry i Na­uki. Zo­bo­wią­za­ło się więc, że nie bę­dzie uru­cha­mia­ło żad­nych kon­ku­ren­cyj­nych stref.

– Ozna­cza to, że dziel­ni­ce nie mo­gą być or­ga­ni­za­to­ra­mi wspól­ne­go oglą­da­nia me­czów – mó­wi dy­rek­tor miej­skie­go se­kre­ta­ria­tu ds. Eu­ro 2012 An­drzej Cu­dak. –  Ina­czej się bę­dą mieć spra­wy, je­śli ta­kie  wspól­ne oglą­da­nie przygotuje or­ga­ni­za­cja niebę­dą­ca wła­sno­ścią mia­sta.

Fundacjo, pomóż dzielnicy

Tym samym po­le do po­pi­su mogą tu mieć m.in. fun­da­cje i sto­wa­rzy­sze­nia spor­to­we czy lo­kal­ne, zaj­mu­ją­ce się in­te­gro­wa­niem miesz­kań­ców.

– Jed­nak z usta­la­niem szcze­gó­łów ta­kiej im­pre­zy war­to  po­cze­kać kil­ka dni – mó­wi dy­rek­tor Cu­dak. – Jesz­cze w tym mie­sią­cu UEFA ma wy­dać szcze­gó­ło­we roz­po­rzą­dze­nie mó­wią­ce o tym, ja­kie wa­run­ki mu­szą speł­nić wy­da­rze­nia or­ga­ni­zo­wa­ne pod­czas mi­strzostw. Z te­go, co się orien­tu­ję, to ma­ją być one bar­dziej re­stryk­cyj­ne niż przy po­przed­nich mi­strzo­stwach.

Bur­mi­strzo­wie jednak są zdeterminowani. – Nie mu­si­my być or­ga­ni­za­to­rem, nam za­le­ży, by by­ła moż­li­wość wspól­ne­go oglą­da­nia dla miesz­kań­ców i że­by by­ła ona dar­mo­wa – mó­wi wi­ce­bur­mistrz Zy­grzak. – Ma­my na­dzie­ję, że znaj­dą się chęt­ni, któ­rzy po­dej­mą się ta­kie­go za­da­nia. Po­mo­że­my im, w czym tyl­ko bę­dzie­my mo­gli.

Z ko­lei bur­mistrz Gu­ział za­uwa­ża, że nie trzeba robić jednej wielkiej imprezy, lecz zacząć współpracę np. z ogródkami piwnymi, które o tej porze roku już będą działały.

– Prze­cież dziel­ni­ca mo­że zor­ga­ni­zo­wać róż­ne kon­kur­sy i im­pre­zy, któ­re bę­dą  to­wa­rzy­szyć oglą­da­niu me­czów, np. roz­gryw­ki ama­tor­skie  – mó­wi. – Ostat­nio do­sta­łem in­for­ma­cję o tym, że spon­so­rzy Eu­ro 2012 chcą pro­mo­wać się nie tyl­ko w Stre­fie Ki­bi­ca pod pa­ła­cem, ale też w in­nych miej­scach. Za­pew­nia­ją własny sprzęt, więc mo­że­my du­żo cie­ka­wych rze­czy zro­bić ra­zem.

Życie Warszawy