r e k l a m a

Rekordowy atak zimy

kmaj 15-02-2012, ostatnia aktualizacja 15-02-2012 22:45

Paraliż stolicy. Autobusy miały 148 minut opóźnienia

autor: Rafał Guz
źródło: Fotorzepa

Dwie godziny i 28 minut – tyle opóź­nie­nia mia­ły po godz. 7 au­to­bu­sy li­nii 718 z Ma­rek na pl. Ban­ko­wy. Na ul. Pa­li­sa­do­wej au­to­bus miej­ski li­nii 701 ude­rzył w sie­dem aut.

Na War­sza­wę spadło wczo­raj 15 cm śnie­gu. Pod bia­łą cza­pą znik­nę­ły tra­sy: To­ruń­ska, Ła­zien­kow­ska i W-Z. Na Wa­le Mie­dze­szyń­skim znik­nę­ły pa­sy ru­chu. Mia­sto do­tknął pa­ra­liż.

Tyl­ko mię­dzy godz. 7 i 10 po­li­cja od­no­to­wa­ła 60 ko­li­zji.  Tram­wa­je tra­pi­ła re­kor­do­wa licz­ba ko­li­zji i awa­rii. We­dług Kon­ra­da Klimcza­ka z Za­rzą­du Trans­por­tu Miej­skie­go, to był naj­trud­niej­szy dzień dla ko­mu­ni­ka­cji tej zi­my.  – Je­cha­łem Pu­ław­ską do Pia­secz­na po godz. 7.30. Po dro­dze nie wi­dzia­łem ani jed­nej so­lar­ki – mó­wi Da­niel Ja­błoń­ski.

Iwo­na Fry­czyń­ska z Za­rzą­du Oczysz­cza­nia Mia­sta twier­dzi, że 170 płu­go­so­la­rek ru­szy­ło do ak­cji o godz. 4.20. Po­tem wy­jeż­dża­ły jeszcze o 10.40 i 15.50, ale śnieg ca­ły czas sy­pał.      Wo­je­wo­da Ma­zow­sza Ja­cek Ko­złow­ski ape­lu­je do za­rząd­ców bu­dyn­ków o od­śnie­ża­nie da­chów i usu­wa­nie so­pli, że­by uniknąć tragedii.

Życie Warszawy