r e k l a m a

Ofiara pierwszych mrozów

Janina Blikowska 27-01-2012, ostatnia aktualizacja 27-01-2012 22:27

Na działkach w Mińsku Mazowieckim znaleziono ciało mężczyzny.

– Wszystko wskazuje na to, że zmarł z wychłodzenia – mówi Maciej Karczyński, rzecznik stołecznej policji.

W czwartek po południu temperatura spadła do –10 stopni. Od piątku, zgodnie z decyzją władz miasta, pasażerowie komunikacji miejskiej, żeby nie marznąć, czekając, mogą na każdym przystanku zatrzymywać autobusy pospieszne.

Mrozy to też szczególne kłopoty dla bezdomnych. – W nocy przewieźliśmy do noclegowni trzy osoby. W ciągu dnia wydaliśmy 200 porcji zupy – wylicza Zbigniew Leszczyński, komendant straży miejskiej. Dodaje, że jego ludzie stale monitorują ok. 110 miejsc, w których przebywa ponad 400 bezdomnych, najwięcej na terenie Woli i Bemowa – 93, Pradze-Północ, Targówku i Białołęce – 74, a na Mokotowie i w Wilanowie – 72. Strażnicy sprawdzają, czy bezdomni nie potrzebują pomocy medycznej, oraz namawiają ich, by poszli do noclegowni. Proponują im tam transport. – Po ochłodzeniu z czwartku na piątek było u nas więcej osób nocujących. Bezdomni sami przychodzą, gdy mróz jest większy – przyznaje Robert Starzyński, szef noclegowni przy ul. Skaryszewskiej, gdzie jest 300 łóżek.

Weekend też ma być mroźny.  W nocy temperatura ma spaść do –15  st. C, a w dzień do –10.

Życie Warszawy