r e k l a m a

Ożywione manekiny po zmroku na ulicach

rbi 24-01-2012, ostatnia aktualizacja 24-01-2012 22:48

Instalację ożywionych manekinów oglądać będzie można od dziś w różnych punktach Warszawy. Opowiedzą przechodniom o bezradności i samotności

Na pomysł wystawienia siedmiominutowego przedstawienia wpadła praska artystka Katarzyna Czajka. Postanowiła pokazać święcące od środka manekiny. Można je podziwiać przy specjalnie dobranej muzyce.

Autorka chce opowiedzieć  w ten sposób o bezradności i samotności w tłumie. Wybrała manekiny, które nie mogą złapać się za ręce, bo ich nie mają, a ich myśli nie mogą wyjść z metalowej głowy.

Próbne przedstawienia odbyły się w zeszłym roku na ul. Brzeskiej. Autorka ich nie nagłaśniała, bo chciała zobaczyć reakcję przypadkowych przechodniów. Podobało się.

– Postanowiłam wyjść ze sztuką na ulice, żeby nie była dostępna tylko dla tych, którzy przyjdą do galerii – mówi Katarzyna Czajka.

Rundę po warszawskich ulicach manekiny zaczną od Pragi-Południe. – Dziś o godz. 17 zapraszamy pod Centrum Promocji Kultury przy ul.  Podskarbińskiej 2, a jutro o 17 pod urząd dzielnicy (Grochowska 274) – mówi rzeczniczka Ewelina Buczyńska.

Kolejne pokazy odbędą się o godz. 18. Pierwszy przy ul. Ząbkowskiej  27/31 (1 lutego), 3 lutego przedstawienie zawita na pl. Na Rozdrożu, dzień później na pl. Unii Lubelskiej,  5 lutego  na Krakowskie Przedmieście  46/48, dzień później przy pomniku Kopernika, kolejnego dnia na pl. Trzech Krzyży, a następne – na rondzie de Gaulle'a, pl. Bankowym i pl. Zamkowym. Ostatni odbędzie się 21 lutego na dachu Klubu Kultury Saska (ul. Brukselska 23).

Życie Warszawy