r e k l a m a

Lokalna inauguracja Stadionu Narodowego

Robert Biskupski 12-01-2012, ostatnia aktualizacja 12-01-2012 22:35

Rozrywka. Zamiast wielkiego widowiska, o którym miał mówić cały świat, 29 stycznia na otwarciu stadionu wystąpią popularne polskie zespoły, grające często na juwenaliach i gminnych festynach

Wej­ście na pierw­szą wiel­ką   im­pre­zę  na  Sta­dio­nie Na­ro­do­wym bę­dzie dar­mo­we,  ale czy cie­ka­we?
autor: Rafał Guz
źródło: Fotorzepa
Wej­ście na pierw­szą wiel­ką im­pre­zę na Sta­dio­nie Na­ro­do­wym bę­dzie dar­mo­we, ale czy cie­ka­we?

Hucz­ne otwar­cie naj­więk­sze­go w Pol­sce sta­dio­nu Na­ro­do­we Cen­trum Spor­tu za­po­wia­da­ło już od po­nad ro­ku. W paź­dzier­ni­ku 2010 r. zor­ga­ni­zo­wa­ło na­wet kon­kurs na sce­na­riusz wi­do­wi­ska, któ­re „przy­ćmi wszyst­kie in­ne im­pre­zy". Głów­ną na­gro­dą by­ło 50 tys. zł. Za dru­gie i trze­cie miej­sce prze­wi­dzia­no po 25 tys. zł. Im­pre­za mia­ła być zro­bio­na z ogrom­nym roz­ma­chem. NCS pla­no­wało wy­dać na nią 10 mln zł.

– Cho­dzi nam o ce­re­mo­nię, po któ­rej wszy­scy bę­dą pa­mię­ta­li, że wła­śnie te­go dnia otwo­rzy­li­śmy sta­dion – mó­wił wów­czas pre­zes NCS Ra­fał Ka­pler.

– Wi­do­wi­sko mu­si być na­praw­dę wy­jąt­ko­we.

Pro­gram uro­czy­sto­ści miał za­wie­rać ele­men­ty kul­tu­ral­ne, ak­cen­to­wać na­ro­do­wy cha­rak­ter sta­dio­nu oraz uwzględ­niać je­go wie­lo­funk­cyj­ność.

Zwy­cię­ży­ła fir­ma ARS. Dwu­go­dzin­ne przed­sta­wie­nie mia­ło być peł­ne sym­bo­li­ki i efek­tów spe­cjal­nych. Za­pla­no­wa­no m.in. film o sta­dio­nie, świe­tli­stą ku­lę zbli­ża­ją­cą się z ko­smo­su, by wy­lą­do­wać na sce­nie, oraz ry­bę wy­świe­tla­ną w po­wie­trzu za po­mo­cą tzw. efek­tów kse­no­no­wych.

Internauci: „Będzie swojsko"

Tym­cza­sem NCS ogło­siło wczo­raj szcze­gó­ły zu­peł­nie in­nej im­pre­zy in­au­gu­ra­cyj­nej. Od­bę­dzie się ona w nie­dzie­lę 29 stycz­nia. Oka­zu­je się nie­ste­ty, że z am­bit­nych pla­nów po­zo­sta­ło nie­wie­le.

– Tam­ten sce­na­riusz był pla­no­wa­ny na la­to – tłu­ma­czy rzecz­nicz­ka NCS Da­ria Ku­liń­ska. – Przy­kła­do­wo mia­ła być na nim or­kie­stra sym­fo­nicz­na, któ­ra nie mo­że grać po­ni­żej pew­nej tem­pe­ra­tu­ry. Dla­te­go  tę im­pre­zę mu­si­my odło­żyć. Ale za­cho­wu­je­my do niej pra­wa i od­bę­dzie się w in­nym ter­mi­nie, bo po­mysł był cie­ka­wy – za­pew­nia.

Polskie zespoły nie przyciągną uwagi wielkich agencji koncertowych - Karolina Siudyła agencja Magnifico

Za­miast wiel­kie­go wi­do­wi­ska od­bę­dzie się kon­cert pol­skich ze­spo­łów. Wy­stą­pią m.in. Za­ko­po­wer, Ko­ma, T. Lo­ve i La­dy Pank. W in­ter­ne­cie za­wrza­ło. „Miał być wy­strzał ar­mat­ni, a jest ka­pi­szon" – czy­ta­my na fo­rach. „Prze­cież te ze­spo­ły kon­cer­tu­ją na każ­dym kro­ku. Za­ko­po­wer to ubie­gło­rocz­na gwiaz­da do­ży­nek po­wia­tu tar­now­skie­go, La­dy Pank mo­gli­śmy po­dzi­wiać we wrze­śniu na do­żyn­kach w Nada­rzy­nie, a ze­spół T.Lo­ve uświet­nił swo­im kon­cer­tem np. otwar­cie ryn­ku w Kło­buc­ku. Będzie swojsko" – na­pi­sał do nas in­ter­nau­ta.

„Te­go dnia na sta­dio­no­wej sce­nie ar­ty­ści za­pre­zen­tu­ją swo­je naj­więk­sze prze­bo­je, a tak­że naj­now­sze utwo­ry ze swo­je­go re­per­tu­aru" – czy­ta­my w ko­mu­ni­ka­cie wy­da­nym przez Na­ro­do­we Cen­trum Spor­tu. „Dzię­ki róż­no­rod­no­ści ze­spo­łów i sty­lów mu­zy­ki, któ­re re­pre­zen­tu­ją, każ­dy znaj­dzie tu coś dla sie­bie. Za­po­wia­da się za­tem do­sko­na­ła za­ba­wa".

Osłu­cha­ne ze­spo­ły

In­ter­nau­ci zwra­ca­ją uwa­gę, że na­wet przy naj­szczer­szych chę­ciach cięż­ko po­rów­nać te gwiaz­dy do Stin­ga, któ­ry otwo­rzył sta­dion w Po­zna­niu, czy Geo­r­ga Mi­cha­ela, śpie­wa­ją­ce­go na sta­dio­nie we Wro­cła­wiu.

– Kon­cer­tów wiel­kich gwiazd bę­dzie u nas jesz­cze bar­dzo du­żo – mó­wi Da­ria Ku­liń­ska. – A na otwar­cie chce­my zro­bić im­pre­zę dar­mo­wą, gdzie każ­dy mo­że przyjść, zwie­dzić sta­dion i po­słu­chać kon­cer­tu swo­je­go ulu­bio­ne­go wy­ko­naw­cy.

Na ko­niec im­pre­zy za­pla­no­wa­no wiel­ki po­kaz sztucz­nych ogni, któ­ry ma roz­świe­tlić nie­bo nad War­sza­wą.

Spe­cja­li­ści twier­dzą, że ta­kie otwar­cie sła­bo przy­czy­ni się do pro­mo­cji sta­dio­nu i ca­łej War­sza­wy. – Ze­spo­ły z pol­skiej sce­ny są już moc­no osłu­cha­ne, tym bar­dziej że kra­jo­wa mu­zy­ka zdo­mi­no­wa­ła syl­we­stra w War­sza­wie – mó­wi pre­zes agen­cji Ma­gni­fi­co Ka­ro­li­na Siu­dy­ła. – Gdy­by na otwar­ciu zna­la­zła się świa­to­wa gwiaz­da, jak Ade­le czy Rob­bie Wil­liams, by­ło­by gło­śno o nim rów­nież za gra­ni­cą. A prze­cież sta­dion nie jest zbu­do­wa­ny tyl­ko na Eu­ro 2012, po­tem też mu­si za­ra­biać. T.Lo­ve czy La­dy Pank ra­czej nie zwró­cą uwa­gi za­gra­nicz­nych agen­cji kon­cer­to­wych.

Za­chwy­ce­ni nie są rów­nież sto­łecz­ni rad­ni. – Mia­łem na­dzie­ję, że otwar­cie od­bi­je się echem po ca­łym świe­cie – mó­wi rad­ny Mar­cin Rzoń­ca (Ruch Pa­li­ko­ta). – Mo­że ta­ka dar­mo­wa im­pre­za bę­dzie do­bra, dla miesz­kań­ców, któ­rzy bę­dą mie­li oka­zję zwie­dzić sta­dion, ale jak na uro­czy­ste otwar­cie wiel­kiej na­ro­do­wej are­ny pro­gram jest dość ubo­gi.

Program otwarcia

Impreza zacznie się o godz. 15, choć bramy Stadionu Narodowego mają być otwarte od godz. 14. Koncerty mają trwać pięć godzin. A oto szczegółowy program:

  • godz. 15 – Voo Voo i Hay­da­ma­ki
  • godz. 16 – Za­ko­po­wer
  • godz. 17 – Co­ma
  • godz. 18 – T.Lo­ve
  • godz. 19 – La­dy Pank
  • godz. 20 – po­kaz sztucz­nych ogni
  • godz. 20.30 – koniec im­pre­zy.
Życie Warszawy