Policjant się zabił
Od strzału w głowę zginął w radiowozie 32-letni dzielnicowy z Wołomina. Nie wiadomo, dlaczego popełnił samobójstwo
Funkcjonariusz z sześcioletnim stażem pełnił w poniedziałek normalną służbę w terenie.
O godz. 12.15 przeprowadził ostatnią kontrolę, taki zapis był w jego służbowym notesie. Niespełna cztery godziny później policjanci z Wołomina odnaleźli jego ciało w oznakowanym radiowozie w lesie pod Tłuszczem. Dzielnicowy zginął od strzału w głowę oddanego z broni służbowej. Pistolet znaleziono w radiowozie.
Ze wstępnych ustaleń policji wynika, że dzielnicowy popełnił samobójstwo. Prokuratura w Wołominie wszczęła śledztwo. W poniedziałek na miejscu tragedii był nie tylko prokurator, ale też biegły z zakresu balistyki. Prokuratorzy zlecili już badania GSR, które określą, czy na rękach zastrzelonego policjanta znajdował się proch. Wyniki pozwolą na pełne potwierdzenie tezy o samobójstwie.
Prokuratura zakłada bowiem różne wersje zdarzenia, ale ta mówiąca o tym, że policjant zabił się sam, jest najpoważniejsza.
Dlaczego młody dzielnicowy zdecydował się na tak drastyczny krok? Na razie nie wiadomo. – Nie zostawił żadnego listu pożegnalnego – mówi Maciej Karczyński, rzecznik stołecznej policji. Dodaje, że zmarły funkcjonariusz był osobą lubianą i często nagradzaną, a rodzina policjanta została objęta pomocą psychologów.
Renata Mazur, rzecznik praskiej prokuratury okręgowej, mówi, że śledczy będą badać, czy dzielnicowy nie miał problemów osobistych lub zawodowych. Sprawdzą też, jak to się stało, że funkcjonariusz z Wołomina znalazł się pod Tłuszczem.
To pierwsze samobójstwo popełnione przez policjanta stołecznego garnizonu w tym roku. W ubiegłym targnęło się na życie trzech funkcjonariuszy.
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w
jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją,
fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o.
Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione
pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.



DRUKUJ z Kyocerą
WYŚLIJ
Zakup Usług
WYKOP
GOOGLE
BLIPNIJ
STUMBLEUPON
facebook