Zadyma w pociągu, ranny maszynista
Bezpieczeństwo. Powybijane szyby, zerwane hamulce i ranny maszynista – to efekt ataku wandali na pociąg do Małkini. Dwóch napastników ujęto
Do rozróby w pociągu relacji Warszawa Wileńska – Małkinia, należącym do Kolei Mazowieckich, doszło w czwartek wieczorem. Grupa ok. 20 młodych mężczyzn zaczęła demolować wnętrza wagonów. Zniszczyli siedzenia oraz oświetlenie, a także zrywali hamulce w składach. W miejscowości Urle wandale wtargnęli do kabiny maszynisty i go pobili, a na koniec pociąg obrzucili kamieniami.
Wyleciało około 30 szyb, ale nikt z pasażerów nie ucierpiał. – Ranny maszynista trafił do szpitala w Węgrowie – mówi Donata Nowakowska, rzecznik Kolei Mazowieckich. Mężczyzna ma złamany nos oraz drobne obrażenia twarzy i głowy. W szpitalu zostanie na obserwacji do przyszłego piątku.
Donata Nowakowska dodaje, że po raz pierwszy doszło do tak brutalnego ataku na składy należące do jej spółki. Z kolei Paweł Boczek, rzecznik Straży Ochrony Kolei, pamięta, że kilkanaście lat temu trasa do Małkini była jedną z najbardziej niebezpiecznych. – Ale po naszych działaniach wspólnie z policją przestępczość w pociągach spadła, a bezpieczeństwo pasażerów znacznie się poprawiło – zapewnia Paweł Boczek. Dodaje, że przez 11 miesięcy ub. roku doszło w pociągach do 101 pobić, a 77 z nich zostało wykrytych. Zatrzymano 117 sprawców.
Jeszcze w czwartek wieczorem policjanci wspólnie z SOK-istami ujęli w Urlach dwóch sprawców zdewastowania pociągu. To 21-latkowie Dariusz B. oraz Emil P. Pochodzą z pobliskich miejscowości. Obaj młodzi mężczyźni byli pijani. Alkomat u pierwszego z nich wskazał 0,6, a u drugiego 0,8 promila w wydychanym powietrzu.
Mężczyźni nie zostali jeszcze przesłuchani.
– Zajmiemy się tym w sobotę. Wtedy też usłyszą zarzuty– zapowiada Andrzej Kielak, wiceszef wołomińskiej prokuratury.
Prawie przez godzinę pociąg, w którym doszło do awantury, stał na torach.
– Przez to pospieszny z Katowic do Białegostoku miał ponad 30 minut opóźnienia.
W końcu pasażerowie ze zdemolowanego składu przesiedli się do innego pociągu.
Koleje Mazowieckie na razie nie oceniły swoich strat. Specjalna komisja zajmie się tym w poniedziałek. Donata Nowakowska mówi, że uszkodzony skład został wycofany z ruchu. – A to oznacza, że pasażerów będzie wozić mniej pociągów – tłumaczy rzecznik Kolei Mazowieckich.
Policja zapowiada kolejne zatrzymania chuliganów. Wszystko na to wskazuje, że to mieszkańcy sąsiednich miejscowości.
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w
jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją,
fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o.
Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione
pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.



DRUKUJ z Kyocerą
WYŚLIJ
Zakup Usług
WYKOP
GOOGLE
BLIPNIJ
STUMBLEUPON
facebook