r e k l a m a

Kupa na afiszu

am 25-03-2011, ostatnia aktualizacja 25-03-2011 22:18

"Kupa na afiszu" to prywatne przedsięwzięcie młodego studenta ASP, który postanowił powalczyć z psimi odchodami pozostawianymi na stołecznych trawnikach.

źródło: materiały prasowe
źródło: materiały prasowe
źródło: materiały prasowe

Wiosna w Warszawie poza śpiewem ptaków i przebiśniegami, które zakwitają w osiedlowych ogródkach, mieszkańcom miasta kojarzy się także z zapachem – niestety nie kwiatów – a psiej kupy.Co roku władze stolicy apelują o sprzątanie po swoich pupilach, niestety, rezultaty są mizerne.

Dlatego Jan Bajtlik student grafiki na ASP postanowił wziąć sprawy w swoje ręce. Razem z kolegą, Konradem Trzeszkowskim, zaczęli oplakatowywać miasto. Humorystyczny afisz, którego hasło brzmi „Weź się do kupy" nawołujący do sprzątania po psach powstał w ramach zajęć w otwartej pracowni plakatu profesora Piotra Młodożeńca.

Początkowo zawisł tylko na ściennej galerii akademii przy ul. Spokojnej. Bajtlik bardzo szybko wpadł jednak na pomysł, aby szerzej wykorzystać swoją twórczość. Rozpoczął partyzancką akcję rozwieszania plakatów, które wcześniej własnoręcznie poodbijał z szablonów. Kilkanaście powielonych prac zawisło w różnych miejscach, m.in. na witrynie kawiarni „Nowy Wspaniały Świat" czy przy Hali Mirowskiej. Okazało się, że akcja budzi spore zainteresowanie.

– Przechodnie się przy nich zatrzymują i przyglądają z zaciekawieniem – mówi artysta. Plakat z wypisanym czarnymi drukowanymi literami hasłem „Weź się do kupy", na którym widać także załatwiającego się psa, spodobał się warszawiakom.

– Obcy ludzie zaczęli do mnie dzwonić z prośbą o przesłanie afiszu – opowiada Bajtlik. Czy akcja przyniesie rezultaty? To się okaże, ale Bajtlik już dziś chciałby pokazać swoją pracę bardziej oficjalnie, np. na witrynie jakiejś galerii.

Więcej o projekcie na stronach: www.bajtlik.blogspot.com, www.dokto.art.pl

Życie Warszawy