r e k l a m a

Noworoczny kalendarz, staroroczni urzędnicy

Robert Biskupski 04-02-2012, ostatnia aktualizacja 04-02-2012 01:31

Według kalendarza na 2012 r., który od miasta dostali radni, Andrzej Jakubiak nadal jest zastępcą prezydenta, a urzędnicy, którzy odeszli rok temu, wciąż pracują w urzędzie Śródmieścia

Błędy w oficjalnym ka­len­da­rzu  ra­tusza na 2012 r. zna­lazł rad­ny Mar­cin Rzoń­ca (Ruch Pa­li­ko­ta). Po­nie­waż nie by­ły to drob­ne po­mył­ki, ale po­waż­ne wpad­ki me­ry­to­rycz­ne, na­pi­sał w tej spra­wie in­ter­pe­la­cję.

„Zda­rza­ją się tam błę­dy, któ­re w ofi­cjal­nym wy­daw­nic­twie nie po­win­ny się zda­rzać" – wy­tknął urzęd­ni­kom rad­ny.

Przy­ta­cza dwa przy­kła­dy.

W ka­len­da­rzu ja­ko wi­ce­pre­zy­dent wy­mie­nio­ny jest An­drzej Ja­ku­biak, któ­ry od po­cząt­ku paź­dzier­ni­ka nie pra­cu­je w ra­tu­szu. Zo­stał sze­fem ko­mi­sji nad­zo­ru fi­nan­so­we­go. Nie dzia­ła też po­da­ny w pu­bli­ka­cji ad­res na­czel­ni­ka Wy­dzia­łu Or­ga­ni­za­cyj­ne­go w Śród­mie­ściu. Rok te­mu na­czel­nik prze­niósł się do Wi­la­no­wa.

W ad­re­sie e-ma­il po­da­no też do­me­nę @srod­mie­scie.pl. Urząd dziel­ni­cy nie ko­rzy­sta i ni­gdy nie ko­rzy­stał z ta­kie­go roz­sze­rze­nia.

– Nie­ste­ty zda­rza­ją się tak­że błę­dy w in­nych ad­re­sach e-ma­ilowych i nu­me­rach te­le­fo­nów – za­uwa­ża rad­ny Rzoń­ca.

Urzęd­ni­cy z ra­tu­sza do błę­du się jed­nak nie przy­zna­ją, po­sta­no­wi­li iść w za­par­te.

– Zmia­na na sta­no­wi­sku za­stęp­cy pre­zy­den­ta War­sza­wy na­stą­pi­ła w paź­dzier­ni­ku 2011 r., do­ko­na­no sto­sow­nej ak­tu­ali­za­cji – za­pew­nia w od­po­wie­dzi na in­ter­pe­la­cję pre­zy­dent Han­na Gron­kie­wicz-Waltz. – Ka­len­da­rze z ak­tu­al­ny­mi da­ny­mi władz mia­sta zo­sta­ły roz­dy­spo­no­wa­ne w grud­niu 2011 r.

Za­glą­da­my do terminarza rad­ne­go Rzoń­cy. Wi­ce­pre­zy­den­tem fak­tycz­nie na­dal jest tam An­drzej Ja­ku­biak. Rad­ni na ostat­niej se­sji nie szczę­dzi­li so­bie zło­śli­wo­ści. – Ro­zu­miem, że wła­dza nie pa­nu­je nad urzę­dem, w koń­cu jest tam po­nad

9 tys. osób. Ale że­by urzęd­ni­cy nie pa­mię­ta­li na­zwisk swo­ich wi­ce­pre­zy­den­tów? Prze­cież jest ich tyl­ko czte­rech – dzi­wi się je­den z rad­nych opo­zy­cji.

Życie Warszawy



-->