Noworoczny kalendarz, staroroczni urzędnicy
Według kalendarza na 2012 r., który od miasta dostali radni, Andrzej Jakubiak nadal jest zastępcą prezydenta, a urzędnicy, którzy odeszli rok temu, wciąż pracują w urzędzie Śródmieścia
Błędy w oficjalnym kalendarzu ratusza na 2012 r. znalazł radny Marcin Rzońca (Ruch Palikota). Ponieważ nie były to drobne pomyłki, ale poważne wpadki merytoryczne, napisał w tej sprawie interpelację.
„Zdarzają się tam błędy, które w oficjalnym wydawnictwie nie powinny się zdarzać" – wytknął urzędnikom radny.
Przytacza dwa przykłady.
W kalendarzu jako wiceprezydent wymieniony jest Andrzej Jakubiak, który od początku października nie pracuje w ratuszu. Został szefem komisji nadzoru finansowego. Nie działa też podany w publikacji adres naczelnika Wydziału Organizacyjnego w Śródmieściu. Rok temu naczelnik przeniósł się do Wilanowa.
W adresie e-mail podano też domenę @srodmiescie.pl. Urząd dzielnicy nie korzysta i nigdy nie korzystał z takiego rozszerzenia.
– Niestety zdarzają się także błędy w innych adresach e-mailowych i numerach telefonów – zauważa radny Rzońca.
Urzędnicy z ratusza do błędu się jednak nie przyznają, postanowili iść w zaparte.
– Zmiana na stanowisku zastępcy prezydenta Warszawy nastąpiła w październiku 2011 r., dokonano stosownej aktualizacji – zapewnia w odpowiedzi na interpelację prezydent Hanna Gronkiewicz-Waltz. – Kalendarze z aktualnymi danymi władz miasta zostały rozdysponowane w grudniu 2011 r.
Zaglądamy do terminarza radnego Rzońcy. Wiceprezydentem faktycznie nadal jest tam Andrzej Jakubiak. Radni na ostatniej sesji nie szczędzili sobie złośliwości. – Rozumiem, że władza nie panuje nad urzędem, w końcu jest tam ponad
9 tys. osób. Ale żeby urzędnicy nie pamiętali nazwisk swoich wiceprezydentów? Przecież jest ich tylko czterech – dziwi się jeden z radnych opozycji.
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w
jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją,
fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o.
Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione
pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.



DRUKUJ z Kyocerą
WYŚLIJ
Zakup Usług
WYKOP
GOOGLE
BLIPNIJ
STUMBLEUPON
facebook