r e k l a m a

Smakosz wody jak sommelier albo kiper win

Michał Grochala 16-03-2010, ostatnia aktualizacja 17-03-2010 09:10

Mają czuły węch, smak i do tego wiedzę z dziedziny chemii i biologii. W hotelu Sobieski rywalizowali finaliści rekrutacji na posadę Brita Testera – osoby badającej na własnym podniebieniu jakość wody kranowej.

Marta Pakiela,  jedyna kobieta wśród finalistów, sprawdza na własnym podniebieniu jakość próbek wody
autor: Seweryn Sołtys
źródło: Fotorzepa
Marta Pakiela, jedyna kobieta wśród finalistów, sprawdza na własnym podniebieniu jakość próbek wody

Na kandydatów czekało sześć próbek wody, przygotowanych przez ekspertów z Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego. – Mieli za zadanie jak najtrafniej ocenić, w której z butelek znalazły się m.in. woda wysokozmineralizowana, podwójnie destylowana albo... ta z pływalni – tłumaczy profesor Iwona Wawer z Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego.

– Dodatkowo taka osoba musi mieć wykształcenie chemiczne lub biologiczne, powinna też być komunikatywna – dodaje profesor. Posada Brita Testera cieszy się ogromną popularnością.

– Wpłynęło do nas prawie 3,5 tys. aplikacji, z których możemy wybrać tylko jedną osobę. Badanie organoleptyczne to ostatni etap rekrutacji – mówi Maja Kulikowska, marketing menedżer firmy Brita, organizatora rekrutacji. Zwycięzca w ciągu czterech miesięcy odwiedzi dziesięć największych polskich miast.

Na własnym podniebieniu sprawdzi zapach i smak wody płynącej w kranach. Będzie też pobierał próbki, które zostaną zbadane w laboratorium Wydziału Chemii Uniwersytetu Warszawskiego.

W Warszawie Brita Tester zweryfikuje próbki z wodociągów: centralnego, praskiego i północnego.

Dzięki jego pracy powstanie mapa jakości wody w Polsce.

Dodaj swoją opinię

Życie Warszawy



-->