r e k l a m a

Nie chciał zapłacić, podpalił hotel

blik,koz 09-09-2010, ostatnia aktualizacja 09-09-2010 20:05

Młody mężczyzna nie chciał zapłacić za pobyt w hotelu, dlatego podpalił go. Strażacy ewakuowali siedemnaście osób. Nikomu nic się nie stało.

Do pożaru doszło w czwartek, o godz. 0.27, na ul. Dźwigowej, w niewielkim  hotelu
autor: Dariusz Majgier
źródło: Fotorzepa
Do pożaru doszło w czwartek, o godz. 0.27, na ul. Dźwigowej, w niewielkim hotelu

Do pożaru doszło w czwartek, o godz. 0.27, na ul. Dźwigowej, w niewielkim hotelu. Został on podpalony przez 27-letniego mieszkańca Bemowa, Piotra K. Mężczyzna oblał elewację budynku oraz drzwi benzyną i podpalił je. Potem odjechał swoją mazdą.

Przez godzinę pożar gasiły trzy jednostki strażaków. W tym czasie z budynku ewakuowano szesnastu gości hotelowych i pracownika recepcji. Nikt nie został ranny.

Z ustaleń policji wynika, że Piotr K. zameldował się w hotelu w poniedziałek. W środę pokłócił się zaś z personelem. Mężczyzna nie chciał zapłacić za pobyt. Zagroził, że jeżeli nie zostanie mu oddany dokument tożsamości, podpali budynek.

Zaalarmowani policjanci zatrzymali go na ul. Dźwigowej. W bagażniku pojazdu znaleźli plastikowy kanister po benzynie. Okazało się, że mężczyzna znajdował się pod wpływem amfetaminy i metaamfetaminy.

zyciewarszawy.pl