Nie chciał zapłacić, podpalił hotel
Młody mężczyzna nie chciał zapłacić za pobyt w hotelu, dlatego podpalił go. Strażacy ewakuowali siedemnaście osób. Nikomu nic się nie stało.
Do pożaru doszło w czwartek, o godz. 0.27, na ul. Dźwigowej, w niewielkim hotelu. Został on podpalony przez 27-letniego mieszkańca Bemowa, Piotra K. Mężczyzna oblał elewację budynku oraz drzwi benzyną i podpalił je. Potem odjechał swoją mazdą.
Przez godzinę pożar gasiły trzy jednostki strażaków. W tym czasie z budynku ewakuowano szesnastu gości hotelowych i pracownika recepcji. Nikt nie został ranny.
Z ustaleń policji wynika, że Piotr K. zameldował się w hotelu w poniedziałek. W środę pokłócił się zaś z personelem. Mężczyzna nie chciał zapłacić za pobyt. Zagroził, że jeżeli nie zostanie mu oddany dokument tożsamości, podpali budynek.
Zaalarmowani policjanci zatrzymali go na ul. Dźwigowej. W bagażniku pojazdu znaleźli plastikowy kanister po benzynie. Okazało się, że mężczyzna znajdował się pod wpływem amfetaminy i metaamfetaminy.
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w
jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją,
fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o.
Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione
pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.



DRUKUJ z Kyocerą
WYŚLIJ
Zakup Usług
WYKOP
GOOGLE
BLIPNIJ
STUMBLEUPON
facebook