r e k l a m a

Prezydent RP przyblokuje kierowców

Janina Blikowska,Konrad Majszyk 08-09-2010, ostatnia aktualizacja 09-09-2010 14:26

Bronisław Komorowski w kolumnie aut BOR po kilka razy dziennie będzie jeździł między Belwederem a Pałacem Prezydenckim. Warszawiacy muszą się liczyć ze wstrzymywaniem ruchu. – Jak będziemy dojeżdżać do pracy? Utkniemy w korkach – obawiają się mieszkańcy.

Droga prezydenta polski z domu do pracy: Najprostsza droga między Belwederem a Pałacem Prezydenckim prowadzi Al. Ujazdowskimi, Nowym Światem i Krakowskim Przedmieściem. Drugi  z podstawowych wariantów przewidywanych przez BOR to przejazd ul. Piękną i Myśliwiecką w dół – do ul. Rozbrat – a stąd przez Kruczkowskiego, Topiel i Browarną do Karowej. Każda z tych tras krzyżuje się z zakorkowanymi ulicami, na których ruch może być wstrzymywany.  Prezydent RP to najlepiej strzeżona osoba w państwie. Nigdy nie porusza się po mieście sam. Zawsze wozi go służbowy kierowca, a w podróży towarzyszy mu orszak kilku aut. Pierwszy jedzie zawsze wóz policyjny, a potem auta ochrony –  co najmniej dwa lub trzy.  Jeśli na znak BOR-u lub policji kierowca nie zatrzyma się przed kolumną prezydencką, oficerowie mogą użyć  broni.
źródło: Życie Warszawy
Droga prezydenta polski z domu do pracy: Najprostsza droga między Belwederem a Pałacem Prezydenckim prowadzi Al. Ujazdowskimi, Nowym Światem i Krakowskim Przedmieściem. Drugi z podstawowych wariantów przewidywanych przez BOR to przejazd ul. Piękną i Myśliwiecką w dół – do ul. Rozbrat – a stąd przez Kruczkowskiego, Topiel i Browarną do Karowej. Każda z tych tras krzyżuje się z zakorkowanymi ulicami, na których ruch może być wstrzymywany. Prezydent RP to najlepiej strzeżona osoba w państwie. Nigdy nie porusza się po mieście sam. Zawsze wozi go służbowy kierowca, a w podróży towarzyszy mu orszak kilku aut. Pierwszy jedzie zawsze wóz policyjny, a potem auta ochrony – co najmniej dwa lub trzy. Jeśli na znak BOR-u lub policji kierowca nie zatrzyma się przed kolumną prezydencką, oficerowie mogą użyć broni.
autor: Pasterski Radosław
źródło: Fotorzepa

Prezydent Bronisław Komorowski na razie do pracy dojeżdża z mieszkania na Powiślu. W ciągu najbliższych dni ma się przeprowadzić do Belwederu.

Stamtąd co rano będzie się przemieszczał na Krakowskie Przedmieście 48/50 do Pałacu Prezydenckiego. Kolumna ma liczyć co najmniej pięć samochodów.

BOR ma dwie trasy

O której godzinie prezydent zacznie pracę? Niestety, to... tajemnica wagi państwowej. Jak poinformowała nas oficjalnie Kancelaria Prezydenta RP, godzina przyjazdu do Pałacu Prezydenckiego „uzależniona jest od planu spotkań i aktywności w danym dniu”.

Wiadomo za to, że Biuro Ochrony Rządu opracowało dwie główne trasy dojazdu i warianty zapasowe. Najczęściej prezydent będzie jeździł z Belwederu do Kancelarii Prezydenta Al. Ujazdowskimi, Nowym Światem i Krakowskim Przedmieściem. Druga z podstawowych tras prowadzi „dołem”, czyli ul. Rozbrat i Kruczkowskiego do Karowej.

Największych utrudnień można spodziewać się podczas wstrzymywania ruchu na Pięknej, Al. Jerozolimskich i Świętokrzyskiej. Kiedy przejazd będzie odbywał się dołem skarpy, korki urosną na Górnośląskiej, Książęcej, Tamce i Zajęczej.

Rozmawiamy z byłym oficerem BOR, który przez wiele lat zajmował się ochroną najważniejszych osób w państwie. – Czy podczas przejazdu głowy państwa ruch na ulicach dojazdowych na czas przejazdu jest za każdym razem wstrzymywany? – pytamy.

– Często, ale nie zawsze. Za czasów prezydenta Lecha Wałęsy był wstrzymywany regularnie. Kiedy jeździł Aleksander Kwaśniewski, znacznie rzadziej. Nie chcieliśmy denerwować ludzi – opowiada oficer BOR. Jak będzie tym razem? Jak wczoraj usłyszeliśmy, prezydent Komorowski chce sięgać do zamykania poprzecznych ulic w ostateczności. Drogówka jest gotowa do takiej akcji.

Wiceszef stołecznej drogówki Tadeusz Krupa twierdzi: – Zabezpieczeniem drogi pojazdu prezydenta zajmuje się BOR. Jego funkcjonariusze jeżdżą pojazdami uprzywilejowanymi i sami mogą wstrzymać ruch. Jeśli uznają, że potrzebują naszego wsparcia, dostaną je.

Lech Wałęsa i autobusy

W Belwederze przez większość swojej kadencji mieszkał Lech Wałęsa, który w 1994 roku podjął jednak decyzję o przeprowadzce na Krakowskie Przedmieście. Od tamtej pory kolejni prezydenci – Aleksander Kwaśniewski i Lech Kaczyński – mieszkali już w pałacu przy Krakowskim Przedmieściu. Bronisław Komorowski wraca do Belwederu.

W wypowiedzi dla „Wprost” Lech Wałęsa stwierdził, że przeprowadził się z Belwederu m.in. z powodu hałasujących autobusów, które podjeżdżały Belwederską w kierunku Łazienek.

Na podjeździe na Belwederskiej w latach 90. hałasowały stare ikarusy. Dzisiaj jeździ tam dziewięć linii obsługiwanych przez nowocześniejszy tabor.

– Hałasu prawie nie będzie. Od czasu prezydentury Lecha Wałęsy kupiliśmy ok. tysiąca niskopodłogowych autobusów – mówi rzecznik Miejskich Zakładów Autobusowych Adam Stawicki. – Większość naszej floty stanowią solarisy, których mamy ponad 600. Ikarusów jest jeszcze 352, ale wszystkie zostaną wycofane przed Euro 2012.

Dodaj swoją opinię

Życie Warszawy