Prezydent RP przyblokuje kierowców
Bronisław Komorowski w kolumnie aut BOR po kilka razy dziennie będzie jeździł między Belwederem a Pałacem Prezydenckim. Warszawiacy muszą się liczyć ze wstrzymywaniem ruchu. – Jak będziemy dojeżdżać do pracy? Utkniemy w korkach – obawiają się mieszkańcy.
Prezydent Bronisław Komorowski na razie do pracy dojeżdża z mieszkania na Powiślu. W ciągu najbliższych dni ma się przeprowadzić do Belwederu.
Stamtąd co rano będzie się przemieszczał na Krakowskie Przedmieście 48/50 do Pałacu Prezydenckiego. Kolumna ma liczyć co najmniej pięć samochodów.
BOR ma dwie trasy
O której godzinie prezydent zacznie pracę? Niestety, to... tajemnica wagi państwowej. Jak poinformowała nas oficjalnie Kancelaria Prezydenta RP, godzina przyjazdu do Pałacu Prezydenckiego „uzależniona jest od planu spotkań i aktywności w danym dniu”.
Wiadomo za to, że Biuro Ochrony Rządu opracowało dwie główne trasy dojazdu i warianty zapasowe. Najczęściej prezydent będzie jeździł z Belwederu do Kancelarii Prezydenta Al. Ujazdowskimi, Nowym Światem i Krakowskim Przedmieściem. Druga z podstawowych tras prowadzi „dołem”, czyli ul. Rozbrat i Kruczkowskiego do Karowej.
Największych utrudnień można spodziewać się podczas wstrzymywania ruchu na Pięknej, Al. Jerozolimskich i Świętokrzyskiej. Kiedy przejazd będzie odbywał się dołem skarpy, korki urosną na Górnośląskiej, Książęcej, Tamce i Zajęczej.
Rozmawiamy z byłym oficerem BOR, który przez wiele lat zajmował się ochroną najważniejszych osób w państwie. – Czy podczas przejazdu głowy państwa ruch na ulicach dojazdowych na czas przejazdu jest za każdym razem wstrzymywany? – pytamy.
– Często, ale nie zawsze. Za czasów prezydenta Lecha Wałęsy był wstrzymywany regularnie. Kiedy jeździł Aleksander Kwaśniewski, znacznie rzadziej. Nie chcieliśmy denerwować ludzi – opowiada oficer BOR. Jak będzie tym razem? Jak wczoraj usłyszeliśmy, prezydent Komorowski chce sięgać do zamykania poprzecznych ulic w ostateczności. Drogówka jest gotowa do takiej akcji.
Wiceszef stołecznej drogówki Tadeusz Krupa twierdzi: – Zabezpieczeniem drogi pojazdu prezydenta zajmuje się BOR. Jego funkcjonariusze jeżdżą pojazdami uprzywilejowanymi i sami mogą wstrzymać ruch. Jeśli uznają, że potrzebują naszego wsparcia, dostaną je.
Lech Wałęsa i autobusy
W Belwederze przez większość swojej kadencji mieszkał Lech Wałęsa, który w 1994 roku podjął jednak decyzję o przeprowadzce na Krakowskie Przedmieście. Od tamtej pory kolejni prezydenci – Aleksander Kwaśniewski i Lech Kaczyński – mieszkali już w pałacu przy Krakowskim Przedmieściu. Bronisław Komorowski wraca do Belwederu.
W wypowiedzi dla „Wprost” Lech Wałęsa stwierdził, że przeprowadził się z Belwederu m.in. z powodu hałasujących autobusów, które podjeżdżały Belwederską w kierunku Łazienek.
Na podjeździe na Belwederskiej w latach 90. hałasowały stare ikarusy. Dzisiaj jeździ tam dziewięć linii obsługiwanych przez nowocześniejszy tabor.
– Hałasu prawie nie będzie. Od czasu prezydentury Lecha Wałęsy kupiliśmy ok. tysiąca niskopodłogowych autobusów – mówi rzecznik Miejskich Zakładów Autobusowych Adam Stawicki. – Większość naszej floty stanowią solarisy, których mamy ponad 600. Ikarusów jest jeszcze 352, ale wszystkie zostaną wycofane przed Euro 2012.
Dodaj swoją opinię
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w
jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją,
fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o.
Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione
pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.



DRUKUJ z Kyocerą
WYŚLIJ
Zakup Usług
WYKOP
GOOGLE
BLIPNIJ
STUMBLEUPON
facebook