r e k l a m a

Z bronią chcieli odzyskać lokale

blik 05-09-2010, ostatnia aktualizacja 06-09-2010 18:49

Podawali się za prawników i kazali lokatorom opuszczać lokale. Niektórych straszyli bronią. Tak właściciel mieszkań w obstawie kolegów chciał pozbyć się najemców.

– Nie możemy się po tym wszystkim pozbierać – mówiła nam wczoraj jedna z lokatorek
autor: Przemek Wierzchowski
źródło: Fotorzepa
– Nie możemy się po tym wszystkim pozbierać – mówiła nam wczoraj jedna z lokatorek

Ulica Centralna 7 na Okęciu. W piętrowej kamienicy jest 12 mieszkań. Kilka lat temu budynek wrócił do dawnych właścicieli. Ci go sprzedali. Trzy mieszkania miał tu kupić niedawno Konrad C. – Przedstawiał się nam jako właściciel, ale nigdy nie pokazał aktu notarialnego – opowiada pan Grzegorz, który z rodziną od lat mieszka na parterze. W sobotę po godz. 6 rano do jego lokalu zapukał Konrad C. Towarzyszył mu brat oraz czterech mężczyzn.

– Otworzyła im żona. Wyrzucili ją na korytarz. Potem wywlekli mnie oraz syna. Nie zwrócili uwagi na to, że jest w samej bieliźnie – opowiada pan Grzegorz.

Innych lokatorów napastnicy też wyrzucili siłą. – Jednej sąsiadce przystawili do głowy broń. Wyrzucili ją z mieszkania razem z dzieckiem – opowiada jedna z lokatorek. – Mówili, że są prawnikami, jeden z nich miał nawet stwierdzić, że jest prokuratorem – dodaje. Rodzina pana Grzegorza ponad godzinę spędziła na dworze. Dopiero gdy przyjechał drugi syn, udało się im wrócić do domu.

Na miejsce przybyła policja. Funkcjonariusze zatrzymali trzech mężczyzn, którzy towarzyszyli właścicielowi. Czwarty zdołał uciec. Konrada C. nie zatrzymano. Policja szukała broni, którą mieli porzucić napastnicy, ale nie udało im się jej odnaleźć. 

– Mężczyznom przedstawiliśmy zarzut zmuszania do określonego zachowania przy użyciu przemocy, za co grozi do trzech lat więzienia – informuje Tomasz Cieślak z Prokuratury Rejonowej na Ochocie.

Z naszych informacji wynika, że każdy z mężczyzn przedstawił inną wersję wydarzeń. Tylko jeden mówił, że byli wynajęci przez właściciela, by odzyskać mieszkania.

Dodaj swoją opinię

Życie Warszawy