Bonus za wierność klubowi
Warszawski fan futbolu jest najbardziej rozpieszczony w Europie. Sponsorzy za darmo dają mu metr nowego mieszkania czy niemal 1/5 samochodu. Kibic Olympique Lyon może liczyć na... rabacik u fryzjera.
Przywileje dla stołecznych kibiców funkcjonowały już dawniej. Jacek Kamiński z fundacji Polonia 2011 uśmiecha się: – Kiedy sponsorem klubu były sklepy meblarskie Emilia, mogliśmy taniej kupić kanapę i meblościankę. A PKS Warszawa fundował darmowe bilety.
Poloniści na swoim
Tamte przywileje się skończyło, ale są nowe. Od czterech lat właścicielem i głównym sponsorem „Czarnych koszul“ jest deweloperska spółka J.W. Construction. Józef Wojciechowski, właściciel Polonii, zorganizował specjalną promocję dla kibiców: wystarczy do biura JW przyjść z biletem z meczu Polonii, by otrzymać 5 tys. zł zniżki na mieszkanie budowane przez tego dewelopera. Np. na osiedlu Osada Wiślana, przy ul. Marcina z Wrocimowic, metr mieszkania kosztuje 5490 zł.
– Chcemy zachęcić kibiców do kupowania u nas, a klientów do klubu – tłumaczy Maciej Gnoiński, doradca zarządu JWC. Przyznaje, że na razie nie ma efektów tej akcji. – Ale klienci pytają o zniżkę. Za kilka tygodni można będzie coś więcej o tej akcji powiedzieć.
18 proc. To zniżka na auta Seata, jaką może otrzymać fan Legii po wykupieniu Karty Kibica
Co na to kibice? – Podoba mi się, choć nie wiem, czy przyniesie firmie sukces. Mieszkanie to specyficzny towar, rzadko się je kupuje. Pewnie niewielu kibiców się zainteresuje tą promocją, ale z drugiej strony firma pokazuje zainteresowanie klubem i kibicami – wyjaśnia Kamiński.
Bonusy czekaj także na fanów Legii. Sprzedawcy opli z salonu Nivette są zakochani w Legii. – Wszyscy z nas chodzą na Łazienkowską – podkreśla sprzedawca Krzysztof Kośka, który dla kolegów z trybuny ma 5 proc. zniżki na nowy samochód. – Jeśli kibic należy do grupy zawodowej, jest lekarzem czy prawnikiem, to jeszcze ma dodatkowe 6 proc. zniżki. Obie te promocje łączymy – dodaje Maciej Lepianka kierownik sprzedaży w Nivette. Dalej poszedł sponsor Legii – Seat. Jeśli ktoś przyjdzie do salonu tej marki z kartą kibica, dostanie aż 18 proc. zniżki na nowy samochód. Dlaczego Seat wybrał Legię? – Nasza siedziba jest w Piastowie. A tu kibicuje się Legii. Duży klub, ma wielu kibiców – mówi Jan Krynicki z Iberia Motor Company.
W innych miastach i dyscyplinach nie jest tak różowo. Jeden ze sponsorów Lecha Poznań – Zakłady Mięsne Sokołów ma w ofercie kiełbaski piłkarskie i parówki lechitki. – Sprzedajemy je na stadionie i w sklepach – mówi Cezary Jasiński, dyrektor handlu z Sokołowa. Kupując parówki w Wielkopolsce, kibice może poprosić o drobny klubowy gadżet. Na forum Legialive.pl kibic „Kijek“ skwitował pomysł poznaniaków: „Jak dla mnie parówki to, lekko mówiąc, śmieszne.“
– Ale to nie są tylko parówki! – obrusza się Krzysztof Garsztka z działu marketingu poznańskiego klubu. – Jeśli kibic Lecha kupił karnet na ten sezon, to może liczyć na 5 proc. zniżki na forda i 15 proc. rabatu na ubrania.
Niełatwo mają kibice siatkówki. Adrian Komorowski, rzecznik AZS Politechnika Warszawska, którą sponsoruje Mostostal Warszawa przyznaje: – Nie mamy promocji u klubowych sponsorów. Kibic nie robi zakupów w firmach takich jak Mostostal.
Rabacik u fryzjera
A jak rozpieszczają kibiców w Europie? Słabo. W Anglii sama możliwość kupna karnetu na mecze największych klubów jest uważana za wystarczający przywilej, bo chętnych jest więcej niż miejsc. Na liście oczekujących na karnet Arsenalu jest teraz 40 tys. chętnych. Muszą czekać, aż ktoś z członków klubu kibica zrezygnuje z odnowienia swojego abonamentu. Klub nie musi więc zabiegać promocjami o posiadacza karty. Mimo że ze wszystkich klubów świata to Arsenal ma najdroższe bilety: karnety na dobre miejsca kosztują ponad 1200 funtów (najgorsze 750). A najdroższe – dla zwykłych kibiców, a nie w biznesowych lożach – 1800 funtów.
W Hiszpanii kibicowi Realu czy Barcelony sam karnet również nie zapewnia zniżek, musi być połączony z klubową kartą kredytową VISA. Wtedy można dostać kilkuprocentowe rabaty na zakupy w klubowym sklepie, bilety do wybranych kin i parków rozrywki.
Posiadacze karnetów Barcelony mogą polecieć taniej liniami Fly Turkish (ale tylko we wskazane przez firmę dni i na określonych trasach), dostać rabat w hotelach sieci NH albo w domu towarowym El Corte Ingles. We Francji najbardziej utytułowany klub ostatnich lat Olympique Lyon też proponuje zniżki nie za sam karnet, ale klubową kartę VISA. Ale rabaty nie rozpalają wyobraźni: zniżki obowiązują w sklepach z pamiątkami OL, ośmiu barach i restauracjach współpracujących z klubem, u fryzjera (salon Olympique Lyonnais Coiffure) i w szkole nauki jazdy Conduite OL.
Prof. Małgorzata Bambol z SGH, specjalistka od zachowań konsumentów, przyznaje, że promocja stołecznych klubów jest naprawdę ciekawa. – Widać, że kluby chcą przyciągnąć klasę średnią, co pokazuje choćby mecz Legii z Arsenalem. I dla takiego kibica, który już nie będzie się bał iść na mecz, to ciekawa oferta.
Dodaj swoją opinię
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w
jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją,
fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o.
Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione
pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.



DRUKUJ z Kyocerą
WYŚLIJ
Zakup Usług
WYKOP
GOOGLE
BLIPNIJ
STUMBLEUPON
facebook