Łódź wypłynie na Okęciu
Lotnisko w Łodzi spróbuje przy okazji remontu stołecznego portu przejąć już na stałe część lotów z Warszawy. Na jego korzyść przemawiają dwa razy niższe stawki i opóźnienie inwestycji w Modlinie.
Niewielkie Lotnisko Reymonta na trzy kolejne weekendy przejmie większość samolotów z Warszawy. Pierwsze loty już w sobotę. Z powodu remontu skrzyżowania pasów startowych na Lotnisku Chopina tylko w ten weekend do Łodzi zostanie skierowanych 100 samolotów. To pięć razy więcej niż normalnie.
Wszyscy stają tam na głowie, by poradzić sobie z gigantycznym ruchem. Sprawdziliśmy, jak Łódź przygotowuje się na obsłużenie kilkudziesięciu tysięcy pasażerów. Nasz reporter był przy tym, jak stanowiska biur podróży przenoszono do Terminalu 1. Powód? W Terminalu 2 Lotniska Reymonta pasażerowie będą tylko odprawiani. Ale jest za ciasny, więc trwa walka o każdy metr kwadratowy. Robotnicy zlikwidowali tam nawet... kącik małego pasażera. Poza tym obok terminalu wyrósł namiot dla pasażerów.
– Jesteśmy przygotowani na przyjęcie ruchu z Warszawy, choć wolelibyśmy, żeby ta „godzina „W“„ przyszła za rok. Wtedy gotowy będzie nowy terminal – mówi rzecznik Lotniska Reymonta Katarzyna Dobrowolska.
Obsługa łódzkiego portu wypożyczyła z innych lotnisk dwie pary schodów do samolotów, a od Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacyjnego dodatkowe autobusy, które będą jeździć po płycie lotniska. Z Warszawy przyjedzie 30 funkcjonariuszy straży granicznej. Budowniczowie nowego terminalu dostali nakaz wyłączenia dźwigów i ustawienia ich tak, żeby wygospodarować dodatkowe miejsca dla odrzutowców.
Reymont bije Chopina
Według wstępnych obliczeń, Łódź obsłuży w trzy wrześniowe weekendy 226 startów i lądowań. Lotnisko Reymonta przejmie więc nieproporcjonalnie duży ruch i zyska najwięcej ze wszystkich portów w Polsce na paraliżu lotniczym Warszawy. Lotnisko Chopina utraci zaś ok. 10 mln zł potencjalnych przychodów.
– Czy Łódź sobie poradzi? Tak, jeśli nie będzie zdarzeń nieprzewidzianych, np. awarii, które wymuszą dłuższy postój samolotów na płycie – ocenia redaktor naczelny „Skrzydlatej Polski“ Grzegorz Sobczak. – Jeśli Łodzi się uda, a później wykorzysta to sprawnie marketingowo, może przejąć część ruchu ze stolicy. Tanim przewoźnikom może się opłacać uruchamiać stąd połączenia – przewiduje.
Na dodatek Łódź ostro inwestuje. Dwa dotychczasowe łódzkie terminale z powodu mikrych rozmiarów są przezywane „warzywniakami“. Ale w 2011 roku – po oddaniu budowanego Terminalu 3 za 195 mln zł o powierzchni 25 tys. mkw. – lotnisko będzie mogło obsłużyć do 3 mln pasażerów rocznie (dziś zaledwie 600 tys.). We wrześniu na Lotnisku Reymonta zostanie też wmurowany kamień węgielny pod nową wieżę kontroli ruchu.
Droga stolica
Porównanie opłat lotniskowych wypada w sposób miażdżący na korzyść Łodzi. Wzięliśmy pod uwagę opłaty za lądowanie i pasażera. Za obsługę boeinga 737 zabierającego na pokład 147 pasażerów przewoźnik musi zapłacić w Warszawie 11,5 tys. zł, a w Łodzi – tylko 6,3 tys. zł. W przypadku ATR 42 (52 pasażerów) jest to odpowiednio: 4 i 1,8 tys. zł.
Na korzyść Łodzi przemawia też brak opłaty hałasowej, mimo że samoloty przelatują nad centrum. Poza tym w Warszawie linia lotnicza musi opłacać firmy, które zajmują się obsługą bagażową i paszportową. W Łodzi tych kosztów nie ma, bo obsługą zajmują się pracownicy lotniska (w trzy wrześniowe weekendy zostaną skierowane do tego „białe kołnierzyki“). W 2012 r. gotowa będzie autostrada A2 z Łodzi do Warszawy (docelowo miasto znajdzie się na skrzyżowaniu autostrad A1 i A2). Polskie Linie Kolejowe podpisały umowę na modernizację drugiej części trasy Łódź – Warszawa. Lotnisko w Łodzi ma potężnych promotorów. Z tego miasta pochodzi minister infrastruktury Cezary Grabarczyk. A dyrektor stołecznego Lotniska Chopina Michał Marzec w latach 1994 – 2008 zarządzał łódzkim Lotniskiem Reymonta.
Czy to wszystko złoży się na to, że warszawski port lotniczy straci na znaczeniu? – Przez złą politykę wobec linii lotniczych Warszawa hoduje konkurencję w postaci już nie tylko polskich lotnisk regionalnych, np. Łodzi, ale też portów niemieckich – ocenia Adrian Furgalski z Zespołu Doradców Gospodarczych Tor. – Łódź gra o wszystko.
Dodaj swoją opinię
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w
jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją,
fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o.
Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione
pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.



DRUKUJ z Kyocerą
WYŚLIJ
Zakup Usług
WYKOP
GOOGLE
BLIPNIJ
STUMBLEUPON
facebook