r e k l a m a

Wodny szum protestów

Robert Biskupski 25-04-2010, ostatnia aktualizacja 26-04-2010 22:01

Nad Wisłą warszawiaków mają zachwycać kaskady podświetlonej wody i koncerty fontann. Mieszkańcy Starego i Nowego Miasta uważają jednak, że pieniądze będą wyrzucone w błoto.

źródło: materiały prasowe

Skwer im. I Dywizji Pancernej na Podzamczu wkrótce ma zmienić swoje oblicze. Wymienione zostaną ławki, kosze i oświetlenie, a w miejscu zaniedbanego stawu powstaną fontanny.

– Jedna z nich już teraz istnieje, planujemy ją odremontować, a obok postawić tzw. organy wodne, które będą miały 130 m długości – tłumaczy dyrektor Zarządu Terenów Publicznych Renata Kaznowska.

Organy mają być podświetlane różnymi kolorami, a w sobotnie wieczory warszawiacy będą mogli wysłuchać tam półgodzinnego koncertu. – Z tym, że nie będzie to muzyka na żywo, lecz koncert fontann, które zagrają muzykę Chopina – tłumaczy dyrektor Kaznowska.

W części parkowej ma dodatkowo powstać specjalny wodotrysk dla dzieci, roboczo nazywany „pluskawiskiem“.

Suchej nitki na projekcie nie zostawia Stowarzyszenie Mieszkańców Starego i Nowego Miasta. – Fontanny mają znajdować się w bezpośrednim sąsiedztwie Starówki, która wpisana jest na listę zabytków UNESCO – tłumaczy szef stowarzyszenia Krzysztof Górski. – Nie będą pasowały do reszty.

– Park nie jest żadnym zabytkiem, powstał po II wojnie światowej – odpowiada dyrektor Kaznowska. – Poza tym w Barcelonie jedną z wizytówek miasta jest ogromna fontanna Font Magica, która powstała u podnóża wzgórza Montjuic – zabytku z XVIII w.

Innym argumentem mieszkańców jest hałas dobywający się z Wisłostrady. – Tam jest 130 decybeli, koncert będzie się przekrzykiwał z ulicą – tłumaczy Krzysztof Górski. – Jeśli Wisłostrada przy Podzamczu nie zostanie schowana w tunelu, pieniądze na fontanny będą po prostu wyrzucone w błoto.

– Wodotryski będą tak ustawione, że szum wody zagłuszy odgłosy z ulicy – zapewnia dyrektor Kaznowska.

Stowarzyszenie uznało też, że władze złamały prawo, nie konsultując się z mieszkańcami Starówki w sprawie budowy fontann. Napisali oni niedawno skargę do prezydent Hanny Gronkiewicz-Waltz. Ta przesłała ją do rady Śródmieścia. – Cieszymy się bardzo, że wreszcie Bulwary Nadwiślańskie zaczynają się cywilizować. Dostaliśmy na park od miasta 2 mln zł i chcemy je jak najlepiej wykorzystać – mówi radny Grzegorz Walkiewicz. – Niepokojące jest jednak to, że protesty są aż tak wielkie. Nie możemy jednak rozpatrywać skargi skierowanej nie do nas.

Dodaj swoją opinię

Życie Warszawy