Krewetka spod lodu
W oceanicznych głębinach naukowcy amerykańscy odkryli nieznane dotąd gatunki meduz i krewetek.
Badacze przypuszczali, że 180 metrów pod dnem lodowej czapy pokrywającej Antarktykę nie ma już żadnego złożonego organizmu. Panują tam kompletne ciemności.
Jakież było zdziwienie badaczy, kiedy opuścili kamerę i po raz pierwszy zobaczyli meduzę oraz zwierzę podobne do krewetki. Jedna z nich wpłynęła do osłony kabla, którym połączona była kamera.
– Wykonywaliśmy nasze czynności z przekonaniem, że tam nie ma nic żywego – powiedział Robert Bindschaldler z ekspedycji lodowej NASA, który za pomocą wideo zaprezentował odkrycie uczestnikom spotkania Geophysical Union. – To taka krewetka, jaką z pewnością chcielibyście zobaczyć na talerzu.
Odkrycie wywołało falę dyskusji na temat warunków, jakie konieczne są do życia...
Więcej przeczytasz na stronach rp.pl
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w
jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją,
fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o.
Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione
pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.



DRUKUJ z Kyocerą
WYŚLIJ
Zakup Usług
WYKOP
GOOGLE
BLIPNIJ
STUMBLEUPON
facebook