Nie przejechała sarny, tylko człowieka
Ludzkie szczątki w podwoziu auta znalazł pracownik warsztatu w Otwocku i powiadomił policję. Właścicielka bmw twierdziła, że przejechała sarnę.
Auto wstawiła do warsztatu 29-letnia Izabela G. – Przekonywała, że jechała boczną drogą koło Sochaczewa i tam prawdopodobnie potrąciła zwierzę – mówi policjant. Do zdarzenia miało dojść 8 marca wieczorem. Kobieta twierdziła, że sarna leżała na drodze, dlatego nie zatrzymała samochodu.
Jednak prawda była makabryczna. Odkrył ją pracownik warsztatu, gdy bmw wprowadził na tzw. kanał. W podwoziu auta zobaczył szczątki ludzkie, m.in. fragment nosa, mózgu i ślady krwi. Kierownik warsztatu o wszystkim powiadomił policjantów.
Kobieta została zatrzymana. Mundurowi ustalili, że przejechała ona w miejscowości Karłowo koło Sochaczewa 28-letniego mieszkańca Iłowa. Kobieta nie udzieliła pomocy rannemu. W wyniku obrażeń mężczyzna zmarł. W trakcie przesłuchania w płockiej prokuraturze Izabela G. stwierdziła, że nie zatrzymała pojazdu, bo się bała.
Kobieta usłyszała już zarzuty spowodowania śmiertelnego wypadku oraz ucieczki z miejsca zdarzenia. Grozi jej do 12 lat więzienia. Nie zastosowano wobec niej tymczasowego aresztu, po przesłuchaniu kobieta została zwolniona do domu.
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w
jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją,
fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o.
Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione
pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.



DRUKUJ z Kyocerą
WYŚLIJ
Zakup Usług
WYKOP
GOOGLE
BLIPNIJ
STUMBLEUPON
facebook