r e k l a m a

Odbiją tramwaje

Janina Blikowska,Marek Kozubal 08-03-2010, ostatnia aktualizacja 09-03-2010 20:10

Miesiąc po tragicznej śmierci policjanta Andrzeja Struja, który został zabity na przystanku na Woli, mundurowi wypowiadają wojnę bandytom, którzy terroryzują pasażerów autobusów, tramwajów i kolejki podmiejskiej.

Policjant Andrzej Struj został zabity na przystanku tramwajowym przy Forcie Wola. Policjanci, którzy prowadzili dochodzenie w sprawie zbrodni, w śniegu znaleźli narzędzie zabójstwa – nóż
autor: Jerzy Gumowski
źródło: Fotorzepa
Policjant Andrzej Struj został zabity na przystanku tramwajowym przy Forcie Wola. Policjanci, którzy prowadzili dochodzenie w sprawie zbrodni, w śniegu znaleźli narzędzie zabójstwa – nóż

Miasto i Komunikacja” to kryptonim akcji policji, która właśnie ruszyła. Bierze w niej udział kilkuset policjantów oraz strażników miejskich. – Musimy poprawić poczucie bezpieczeństwa warszawiaków w komunikacji – mówi Maciej Karczyński, rzecznik komendanta stołecznego policji.

Mundurowi nie chcą odkrywać wszystkich sposobów działania, aby nie uprzedzać o swoich zamierzeniach przestępców.

Uderzą po cichu

Pewne jest, że wyłapywaniem chuliganów, którzy demolują przystanki, okradają pasażerów lub są sprawcami rozbojów, mają zająć się głównie policjanci po cywilnemu.

– Oni mogą uderzać po cichu, z zaskoczenia – mówi jeden z policjantów. Trzon grupy stanowią funkcjonariusze z Wydziału Wywiadowczo-Patrolowego. To właśnie tam pracował zamordowany na Woli przez dwóch nastolatków podkomisarz Andrzej Struj. Policjant został zasztyletowany, bo zwrócił uwagę bandytom, że demolują przystanek.

– W autobusach i tramwajach będą także policjanci z oddziału prewencji, z poszczególnych komend rejonowych, w tym funkcjonariusze, którzy mają tzw. służby ponadnormatywne, za jakie płaci miasto – dodaje Karczyński.

– Będziemy też na przystankach, pętlach autobusowych, w miejscach, gdzie gromadzi się młodzież, np. w parkach, przy pubach – dopowiada Rafał Lewkowicz, zastępca naczelnika Wydziału Wywiadowczego KSP. Pojawią się tam dodatkowo umundurowane patrole z psami, m.in. do wykrywania narkotyków.

„Nie daj się złowić”

W autobusach nocnych wywiadowcy będą prowadzili akcję „Nie daj się złowić”, skierowaną przeciwko kieszonkowcom (dotychczas w ten sposób walczyli z nimi głównie w centrach handlowych). Dyskretnie będą wkładali do torebek lub kieszeni pasażerów ulotki ostrzegające przed złodziejami i zwracać uwagę na ryzykowne zachowania (np. wkładanie portfeli do tylnej kieszeni spodni).

Działania policji wspierają strażnicy miejscy. – Autobusy i tramwaje będą nie tylko patrolowali funkcjonariusze z Wydziału Specjalnego, ale także z oddziałów terenowych – dodaje Zbigniew Leszczyński, komendant formacji. Strażnicy mają być obecni w najbardziej niebezpiecznych miejscach, m.in. na pętli Okęcie, ul. Targowej, rondzie Wiatraczna, pl. Szembeka i ul. Światowida.

Policja informuje już o pierwszym efekcie akcji. Na Żeraniu w autobusie linii 510 zatrzymano pijanego 23-latka Jacka Sz. Mężczyzna zaatakował pasażera i wyrwał mu telefon.

O tym, że w komunikacji miejskiej nie jest bezpiecznie, pisaliśmy wielokrotnie. Z policyjnych danych wynika, że w poprzednim roku w autobusach i tramwajach miały miejsce 2542 przestępstwa (m.in. 2314 kradzieży, 47 rozbojów). Mundurowi zatrzymali 149 przestępców na gorącym uczynku. Wykrywalność tego typu przestępstw wyniosła zaledwie 6,5 proc.

Strzeż się tych tras

Najniebezpieczniejsze linie według policji:

171 (na odcinku pl. Bankowy – Powstańców Śląskich);

175 (Dw. Centralny – Żwirki i Wigury);

190 (Dw. Wileński – Wola Park);

524 (Stadion Dziesięciolecia – Dw. Zachodni);

linie nocne N34, N37, N41 na odcinku Dw. Centralny – Kabaty i Dw. Centralny – Młociny.

Ponadto tramwajowe:

1 (Dw. Gdański – Rembielińska);

7 (Dw. Centralny – pl. Narutowicza);

9 (ul. Korotyńskiego – Gocław);

17 (Dw. Centralny – ul. Stawki);

24 (rondo Waszyngtona – Obozowa);

26 (Dw. Wileński – pl. Zamkowy).

Dodaj swoją opinię

Życie Warszawy