r e k l a m a

Szalony Wózkowicz filmuje Centralny

Mariusz Gruza 28-02-2010, ostatnia aktualizacja 01-03-2010 21:02

Warszawiak poruszający się na wózku nakręcił kolejny film pokazujący przeszkody, które napotykają ludzie niepełnosprawni.

*Pokonanie skrzyżowania Al. Jerozolimskich z al. Jana Pawła II to dla inwalidów prawdziwy koszmar
autor: Przemek Wierzchowski
źródło: Fotorzepa
*Pokonanie skrzyżowania Al. Jerozolimskich z al. Jana Pawła II to dla inwalidów prawdziwy koszmar

Tym razem na jego celowniku znalazły się okolice Dworca Centralnego. Pan Marek pokazał nam, z jakimi problemami muszą borykać się niepełnosprawni, aby przedostać się z dworca do znajdującego się po drugiej stronie Al. Jerozolimskich hotelu Marriott.

Już przy wyjściu pojawiła się pierwsza przeszkoda w postaci wysokiego krawężnika. Jednak prawdziwe schody – i to dosłownie – pojawiły się przy próbie pokonania skrzyżowania Al. Jerozolimskich z al. Jana Pawła II. Przy przejściach podziemnych nie ma żadnych wind. Dlatego, aby przejechać przez jedną z najbardziej ruchliwych krzyżówek w stolicy, osoby poruszające się na wózkach muszą wjechać... na jezdnię. Po kilkudziesięciu sekundach lawirowania między samochodami i autobusami panu Markowi udało się pokonać skrzyżowanie. Jednak pojawił się kolejny problem. – Ze względu na wysokie krawężniki nie ma jak zjechać z ulicy. Trzeba jechać dalej, aby dostać się na chodnik – komentował na gorąco Szalony Wózkowicz.

Niepełnosprawni unikają więc tego miejsca jak ognia. – Niestety, trzeba stosować objazdy i nadrabiać kawał drogi – mówi pan Marek.

Nakręcony w sobotę film znajdzie się w Internecie na stronie www.tpsw.pl. Będzie to już kolejne nagranie pokazujące, jakie przeszkody muszą pokonywać niepełnosprawni w stolicy. Wcześniej Szalony Wózkowicz wziął pod lupę metro, rondo Dmowskiego i pocztę przy ul. Świętokrzyskiej.

Dodaj swoją opinię

Życie Warszawy