Holy machine, czyli "nie" dla sztuki na dworcu
Na głównej hali Dworca Centralnego miała w czwartek stanąć „Holy machine“: maszyna oferująca usługi religijne. Nie stanie. PKP odmówił zgody na prezentację instalacji.
Maszyna, na pierwszy rzut oka przypominająca bankomat miała pojawić się na środku hali. Zamiast pieniędzy miała wydawać paragony z modlitwą. Zgodnie z założeniem przyjętym przez Kamilę Szejnoch, autorkę instalacji, urządzenie mogło być postrzegane jako karykatura racjonalnego życia, ale także jako nowa forma religijności.
– Chcieliśmy ustawić ją przy ławkach dla podróżnych, bo to punkt oczekiwania – mówi Krzysztof Żwirblis, kurator z Galerii Studio, który wczoraj wieczorem poinformował nas o wstrzymaniu na dzień przed wernisażem zgodny na prezentację pracy.
– Jeszcze w ubiegłym roku rozpoczęliśmy rozmowy z PKP w sprawie udostępnienia powierzchni hali. Choć nie uzyskaliśmy oficjalnej zgody, nic nie zapowiadało, że w ostatniej chwili PKP się wycofa – dziwi się Żwibilis.
Skąd ta nagła decyzja?
– Z założenia nie angażujemy się w prezentację informacji czy sztuki dotykającej religijności – mówi Michał Wrzosek rzecznik PKP. – Deklaracje, które uzyskali pomysłodawcy instalacji padły z ust osób, które niedecyzyjnych. Przepraszam, że wprowadziliśmy twórców w błąd. Pracownicy PKP, którzy doprowadzili do zamieszania, nie poniosą na razie konsekwencji.
Szejnoch nie kryje frustracji: – Szkoda, bo dworzec to najlepsze miejsce na instalację, która odnosi się do rytuału, a nie treści religijnych. „Holy machine“ i inne miejskie prace artystki m.in. Huśtawkę na Pomniku Kościuszkowców od 23.03 będzie można zobaczyć w Galerii Studio.
Dodaj swoją opinię
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w
jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją,
fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o.
Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione
pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.




DRUKUJ z Kyocerą
WYŚLIJ
Licencjonowanie
GOOGLE
BLIPNIJ
STUMBLEUPON
facebook