r e k l a m a

Adrenalina na desce i kino plenerowe

Aleksandra Pinkas,Anna Brzezińska 21-02-2010, ostatnia aktualizacja 22-02-2010 11:37

Snowboardzistka Natalia Bimer walczy w sieci, aby martwą na co dzień skocznię na Mokotowie zmienić w snowpark.

Natalia Bimer
autor: Robert Gardziński
źródło: Fotorzepa
Natalia Bimer

– Chcielibyśmy stworzyć tu centrum sportów ekstremalnych zimą służące za snowpark, a latem skatepark. Ofertę uzupełniałaby galeria street artu, kino plenerowe, kawiarnia – mówi Natalia Bimer, która wraz z przyjaciółmi zainicjowała akcję „Zmień skocznię na Mokotowie w snowpark z prawdziwego zdarzenia”.

Osiemnastolatka od szóstego roku życia jeździ na nartach. Podobnie jak jej znajomi na swoim koncie ma liczne sukcesy. Niedawno zrezygnowała z jazdy klasycznej na rzecz freestyle’u.

Teraz swoją pasją chce zarażać innych. A jest kogo. W ciągu tygodnia do grupy, którą założyła na Facebooku, dołączyło ponad 4 tys. osób.

Akcję Natalii Bimer popiera Lech Bartnik, zastępca dyrektora Warszawskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji, który zarządza skocznią.

– To ciekawa inicjatywa. Dobrze by było, gdyby ten teren mógł służyć mieszkańcom – ocenia. Zaznacza jednak, że WOSiR nie ma na razie pieniędzy, by zmienić rozsypującą się skocznię w profesjonalny snowpark.

– Właśnie dostaliśmy z Powiatowego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego nakaz rozbiórki najazdu. Jest on w złym stanie i może się zawalić. Musimy też wyremontować dach budynku, który się pod nim znajduje – wyjaśnia Bartnik.

Natalia Bimer ma pomysł, jak zdobyć pieniądze na snowpark. – Nie liczymy na kasę samorządu, ale dotacje unijne i wsparcie sponsorów, z którymi już wstępnie rozmawiałam – mówi i dodaje, że by móc pozyskać fundusze, właśnie zakłada stowarzyszenie i wysyła listy z prośbą o poparcie do prezydent miasta i premiera. W nagłośnieniu inicjatywy pomóc ma też strona, która zacznie działać za kilka dni: www.snowparkmakers.com.pl.

Dodaj swoją opinię

Życie Warszawy