r e k l a m a

Minister: zamiast pałacu trawa

olap 11-11-2009, ostatnia aktualizacja 11-11-2009 22:02

Wypowiedź szefa dyplomacji Radosława Sikorskiego, by zburzyć Pałac Kultury i Nauki, znów wywołała dyskusję. Urbaniści radzą, by ożywić kolosa.

autor: Pasterski Radosław
źródło: Fotorzepa

– Polskim murem berlińskim powinno być zburzenie PKiN. To jest bardzo nieekologiczny budynek, który marnuje energię – stwierdził we wtorek w Radiu Zet minister Sikorski.

Jego zdaniem, Pałac Kultury i Nauki powinien zostać zrównany z ziemią. – Lepszy byłby park, z trawką, ze stawem, gdzie warszawiacy mogliby chodzić na pikniki – uważa.

To nie pierwszy raz, kiedy minister spraw zagranicznych zabiera głos w sprawie Pałacu. W maju 2008 roku z sejmowej mównicy też zaznaczył, że powinien on być zburzony.

Wypowiedź ministra dziwi stołecznych urbanistów i architektów, którzy na co dzień zajmują się kształtowaniem przestrzeni miasta.– Pałac pełni wiele funkcji kulturalnych. Trudno znaleźć w mieście podobny budynek – mówi Jakub Wacławek, przewodniczący warszawskiego oddziału Stowarzyszenia Architektów Polskich. I dodaje: – Minister Sikorski chyba zapomniał, że PKiN został wpisany do rejestru zabytków. Nie można go więc zburzyć. Warto pomyśleć, jak go ożywić.

Grzegorz Buczek z Towarzystwa Urbanistów Polskich dodaje: – To gorzki fenomen, że sowiecka budowla dominuje w krajobrazie Warszawy. Jednak na zburzenie Pałacu jest już za późno. Trzeba to było zrobić 20 lat temu – uważa Buczek.

Emocje stara się studzić prezydent Hanna Gronkiewicz-Waltz. – To propozycja czysta ideologicznie, która nic nowego nie wnosi do dyskusji o otoczeniu Pałacu. Nikt nie burzy zamku w Malborku tylko dlatego, że zbudowali go Krzyżacy.

W ramach akcji „Światła na pałac“ zaproponowaliśmy, by PKiN na stałe oświetlić. Pomysł spodobał się mieszkańcom, architektom i urzędnikom. Ratusz zastanawia się, jak to zrobić.

Dodaj swoją opinię

Życie Warszawy



-->