Oświecenie, czyli wyzwanie dla ratusza
Czy warto oświetlić Pałac Kultury i Nauki? – Oczywiście – mówią włodarze miasta. To odpowiedź na zebrane przez „ŻW” postulaty mieszkańców.
Co myślisz o podświetleniu PKiN? Jak podoba ci się koncepcja iluminacji? Dodaj swoją opinię
– Wydobycie Pałacu z ciemności to dobry pomysł. Nocna iluminacja to szansa na ukazanie go w „lepszym świetle” – mówi Jacek Wojciechowicz, wiceprezydent Warszawy, odpowiedzialny za inwestycje i planowanie przestrzenne.
– Przekonaliśmy się już, że czasowe podświetlenie Pałacu wzbudza ogromne emocje. Jeśli o mnie chodzi, to są one pozytywne – wtóruje mu Włodzimierz Paszyński, zastępca prezydent zajmujący się m.in. polityką kulturalną miasta.
Z obydwoma spotkaliśmy się w ratuszu, by podsumować trwającą od ponad dwóch tygodni akcję „Światła na pałac”. Była to okazja do omówienia zebranych przez nas opinii architektów, urbanistów czy animatorów kultury. Większość z nich, podobnie jak i internautów, była za stałym oświetleniem PKiN.
Czy jednak opinie mieszkańców i specjalistów wystarczą, żeby zmobilizować ratusz do działania? Prezydenci rozpływali się w zachwytach nad iluminacją, ale unikali
deklaracji. Ich wątpliwości wzbudzała zarówno techniczna, jak i finansowa strona realizacji oświetlenia.
Pierwszą szybko rozwiał obecny na spotkaniu Paweł Pająk „Spider”. Twórca m.in. świetlnych widowisk w Azji przekonywał, że stała iluminacja Pałacu jest technologicznie możliwa. Podkreślał też, że raz oświetlona fasada mogłaby służyć nie tylko poprawie estetyki miasta, lecz także wspieranym przez ratusz kampaniom społecznym czy promocyjnym.
A finanse? PKiN nie tylko ze względu na doskonałą lokalizację to łakomy kąsek. Jak mówi Paszyński, może przyciągnąć sponsorów.
A potencjalni współorganizatorzy iluminacji już są.
Na naszych łamach chęć współpracy wyraziły m.in. firmy zajmujące się dostawą prądu i produkcją oświetlenia.
Czy ratusz jest gotowy na podjęcie wyzwania skoordynowania iluminacji? – Omówimy to z panią prezydent do końca miesiąca – zapewnia Wojciechowicz.
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w
jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją,
fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o.
Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione
pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.



DRUKUJ z Kyocerą
WYŚLIJ
Zakup Usług
WYKOP
GOOGLE
BLIPNIJ
STUMBLEUPON
facebook