Strzegę bezpieczeństwa
Marta Śmigała, operatorka monitoringu, wygrała konkurs na najlepszego operatora monitoringu w Warszawie-Wilanowie.
Na ile monitorów patrzy pani codziennie w swojej pracy?
Marta Śmigała: Na trzy. Zdarzają się sytuacje, że widzę na nich różne przestępstwa czy wykroczenia. Wówczas od razu reaguję. Informacje o łamaniu porządku publicznego przekazywane są z naszego centrum bezpośrednio do oficera dyżurnego policji.
Coś ciekawego ostatnio pani wypatrzyła na swoich monitorach?
Widziałam m.in dewastację przystanku autobusowego w Wilanowie czy też bójkę na pętli autobusowej. Zaraz po przekazaniu informacji policji sprawcy zostali przez nią zatrzymani.
Jak pani została operatorką miejskiego monitoringu?
Pracuję tutaj ponad trzy lata. Jak tu trafiłam? Normalnie. Złożyłam dokumenty do dyrekcji i zostałam przyjęta do pracy. Zwłaszcza że miałam za sobą już podobne doświadczenie. Wcześniej bowiem pracowałam w sklepie, gdzie też byłam operatorką monitoringu.
Ta praca wcale mnie nie nuży, bo dobrze wiem, jaki przyświeca jej cel. Jest nim dobro społeczne, dbanie o nasze wspólne bezpieczeństwo na co dzień, na ulicy.
Z pracy nie zamierzam rezygnować, chcę tutaj pracować tak długo, jak tylko będzie to możliwe.
Trudno było pani pokonać kolegów z pracy, by zostać najlepszą operatorką monitoringu w mieście?
Musieliśmy odpowiedzieć na szereg pytań dotyczących przestępstw i wykroczeń. I muszę przyznać, że część była bardzo podchwytliwa. Jak została wyróżniona najlepsza operatorka w mieście?Szczerze mówiąc, nie wiem. Jeszcze nie zaglądałam, jakie nagrody dostałam.
Wystartuje pani w podobnym konkursie za rok?
To już nie zależy ode mnie, a od mojego kierownika. Jeśli za rok wytypuje mnie do reprezentowania naszego centrum, to oczywiście, że wezmę udział w takim konkursie. Osobiście bardzo bym chciała znów się w nim sprawdzić.
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w
jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją,
fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o.
Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione
pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.



DRUKUJ z Kyocerą
WYŚLIJ
Zakup Usług
WYKOP
GOOGLE
BLIPNIJ
STUMBLEUPON
facebook