Dojrzewanie w cieniu śmierci
Głośna powieść Niemca Matthiasa Göritza łączy celność psychologicznych obserwacji z ekologicznym interwencjonizmem. O tym, w jaki sposób pogodzić inicjacyjną historię z duszną opowieścią o rzezi zwierząt, autor „Krótkiego snu Jakoba Vossa” opowie dziś (12 marca) o godz. 18 w Instytucie Goethego (Chmielna 13a).
„Krótki sen Jakoba Vossa”, debiutancka powieść niemieckiego autora, znanego poety Matthiasa Göritza, wpisuje się w modny i coraz bardziej prężny ruch ekologiczny, który – jako poręczny temat – coraz częściej przenika do literatury.
Wegetarianizm, prawa zwierząt, okrucieństwo polowań – wszystkie te nośne społecznie zagadnienia aż proszą się o literackie opracowanie (przykładem takiej tendencji jest choćby ostatnia powieść Olgi Tokarczuk „Prowadź swój pług przez groby umarłych”). Jest jednak podstawowe niebezpieczeństwo żenienia literatury z tą tematyką. Stawanie w obronie zwierząt, jak każda nacechowana politycznie działalność, grozi zbytnią deklaratywnością i skłonnością do nazbyt propagandowego ujęcia tematu.
Matthias Göritz na szczęście nie uczynił ze swojej powieści manifestu ekologicznego. „Krótki sen Jakoba Vossa” jest raczej kameralną opowieścią psychologiczną, w której cierpienie zwierząt jest zaledwie tłem (ale też i trafną metaforą) dla ludzkich poczynań. Jedność miejsca i akcji (opisana historia rozgrywa się w ciągu jednego dnia w prowincjonalnym niemieckim miasteczku) czyni całą opowieść niezwykle klarowną. Niczym w antycznej tragedii na pierwszy plan wysuwają się tutaj dramatyczne wybory moralne poszczególnych jednostek.
Jakob Voss, który od roku prowadzi na prowincji fermę drobiu, mającą w jego mniemaniu dowartościować go społecznie i ekonomicznie, przygotowuje się do obchodów pierwszej rocznicy istnienia zakładu. Jednak happy end, co czytelnik przeczuwa już od początku, nie nastąpi.
W powieści Göritza wszystko i wszyscy skazani są na zagładę. I ferma – ukazywana przez autora jako przerażający odpowiednik obozu koncentracyjnego (w utworze niemieckiego autora taki wątek wciąż jeszcze niesie ze sobą dodatkowo odczytania rozliczeniowe), i Jakob – nieustannie walczący ze swoimi kompleksami, i jego syn Nicholas.
To właśnie na Nicholasie Göritz skupia swoja uwagę, w wytrawny sposób rozbijając sielankę inicjacji chłopca, poprzez skonfrontowanie go z brutalną rzeczywistością. Miłość, przyjaźń i młodość – wszystko co powinno być czyste i nieskalane – u Göritza okazuje się nieszczere i zbrukane, jakby trupi odór fermy w znaczący sposób wpływał na poczynania bohaterów.
Powieść Vossa, przesiąknięta defetyzmem, z pewnością nie jest literaturą łatwą i przyjemną, ale też taką być nie miała. To książka, która wymaga od czytelnika odwagi, chce wstrząsnąć naszymi sumieniami. I robi to w sposób perfekcyjny.
Można się o tym przekonać podczas spotkania z Matthiasem Göritzem.
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w
jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją,
fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o.
Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione
pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.



DRUKUJ z Kyocerą
WYŚLIJ
Zakup Usług
WYKOP
GOOGLE
BLIPNIJ
STUMBLEUPON
facebook