The Hurt Locker. W pułapce wojny ****
Dotyczący wojny w Iraku film Kathryn Bigelow – reżyserki tak różnych, ale udanych produkcji, jak m.in. „Na fali” czy „Ostatnie dni” – pojawia się u nas już jako obraz sławny. Otrzymał bowiem aż dziewięć nominacji do tegorocznych Oscarów, tyle samo, co „Avatar” Jamesa Camerona. Będzie więc jego najpoważniejszym konkurentem.
„The Hurt Locker. W pułapce wojny” może liczyć na złote statuetki w kategoriach: najlepszy film, reżyseria, zdjęcia, montaż, muzyka, dźwięk, montaż dźwięku, scenariusz i pierwszoplanowa rola męska.
Zagrał ją w „W pułapce wojny” Jeremy Renner – m.in. „12 lat i koniec” Michaela Cuesty – wcielając się w sapera Williama Jamesa z trzyosobowego oddziału specjalizującego się w rozbrajaniu partyzancko skonstruowanych bomb pozostawianych przez Irakijczyków w charakterze pułapek na ulicach Bagdadu. Szybko zdobywa sobie renomę i szacunek, bo na koncie ma już prawie dziewięćset rozbrojonych ładunków. Ale jest też i druga strona medalu – swoją brawurą, często niepotrzebną, James wystawia życie kolegów na ogromne ryzyko. Jest uzależniony od adrenaliny, jaką niesie ze sobą wojna. Wciąż wraca do Iraku, bo bezpieczne życie z partnerką i małym synem nie sprawia mu radości. I jego i dwóch pozostałych żołnierzy poznajemy nie z dialogów, lecz w toku akcji. Film jest świetnie zmontowanym łańcuchem dramatycznych wydarzeń podrasowanych niezwykłym suspense`em. „The Hurt Locker” pokazuje absurd wojny i żołnierskiej śmierci sucho i bez patosu. Jego uniwersalna wymowa wynika z braku geopolitycznego kontekstu – obraz Bigelow mógłby się rozgrywać w każdym innym miejscu, w którym toczy się podobny konflikt (film nie mógł, oczywiście, powstać w Bagdadzie – został nakręcony w jordańskim Ammanie).
Autor skryptu, Mark Boal, jest dziennikarzem i scenarzystą. To w oparciu o jego artykuł powstał inny świetny dramat, nagrodzony w Wenecji „W dolinie Elah” z Tommym Lee Jonesem i Charlize Theron. Boal był w Iraku z podobnym, co na ekranie, oddziałem saperów, pozostaje więc nam wierzyć, że przedstawione na ekranie zdarzenia są wiarygodne. Bardzo dobre zdjęcia są efektem pracy czterech ręcznych kamer. Obok Rennera błyszczy talentem Anthony Mackie („Notorious” George`a Tillmana Jr.). „The Hurt Locker” zdobył już cztery nagrody w Wenecji i z pewnością zaliczy więcej podczas ceremonii wręczania Oscarów.
The Hurt Locker. W pułapce wojny, USA 2008, reż. Kathryn Bigelow, wyk. Jeremy Renner, Anthony Mackie, Brian Geraghty, Guy Pearce, 131 min, premiera 15.02, wyd. Kino Świat
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w
jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją,
fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o.
Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione
pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.



DRUKUJ z Kyocerą
WYŚLIJ
Zakup Usług
WYKOP
GOOGLE
BLIPNIJ
STUMBLEUPON
facebook