r e k l a m a

Paliła się kamienica, ewakuowano sto osób

blik 09-02-2012, ostatnia aktualizacja 09-02-2012 01:32

Osiem go­dzin straż po­żar­na wal­czy­ła z po­ża­rem ka­mie­nic przy ul. War­szaw­skiej w Wo­ło­mi­nie.

Ogień po­ja­wił się wczo­raj o godz. 4 ra­no. – Gdy na­sze za­ło­gi po­ja­wi­ły się na miej­scu, oka­za­ło się, że pło­mie­nie  roz­prze­strze­ni­ły się na są­sied­nie bu­dyn­ki – opo­wia­da Mi­chał Ma­zur z wo­ło­miń­skiej stra­ży po­żar­nej. Na miej­sce przy­je­cha­ło 18 za­stę­pów ra­tow­ni­ków. W pierw­szej ko­lej­no­ści za­czę­li ewa­ku­ować miesz­kań­ców z ka­mie­ni­cy i czte­rech są­sied­nich bu­dyn­ków. Na miej­sce przy­je­cha­li spe­cja­li­ści od za­rzą­dza­nia kry­zy­so­we­go, by po­ma­gać po­go­rzel­com. – 62 oso­by skie­ro­wa­li­śmy na nasz koszt do jed­ne­go z miej­sco­wych ho­te­li – mó­wi Mak­sym Go­łoś z wo­ło­mińs­kie­go urzę­du mia­sta. Po­zo­sta­li po­go­rzel­cy sa­mi zna­leź­li so­bie  schronienie u ro­dzin oraz przy­ja­ciół.

Po­żar znisz­czył dach w czę­ści ka­mie­nic, a tak­że drew­nia­ne stro­py. – Po­wpa­da­ły do miesz­kań po­ło­żo­nych na naj­wyższych pię­trach – opo­wia­da Mi­chał Ma­zur.

Ka­mie­ni­ce oglą­da­li wczo­raj przed­sta­wi­cie­le in­spek­cji bu­dow­la­nej. Po­zwo­li­li wró­cić lo­ka­to­rom tyl­ko do jed­nej z nich. Stan dwóch okre­śli­li ja­ko bar­dzo zły.

Na ra­zie nie wia­do­mo, co da­lej z ich miesz­kań­ca­mi. Przy­czy­ny po­ża­ru wy­ja­śnia wo­ło­miń­ska po­li­cja.

Życie Warszawy