Zakończyć sezon wygraną
Piątkowym meczem z Wisłą w Krakowie (godz. 20.30) piłkarze Polonii zakończą rozgrywki w tym roku. Na początku sezonu w Warszawie w meczu obu drużyn był remis 1:1.
Zajmująca trzecie miejsce Polonii ma tylko punkt przewagi na klubem spod Wawelu. Po chwilowej zadyszce zespół „Czarnych koszul" ostatnie dwa mecze ligowe wygrał. W spotkaniu z Lechitą Gdańsk znakomicie spisał się Edgar Cani. Urodzony w Albanii 22-letni napastnik, który piłkarskie szlify zbierał na włoskich boiskach do Polonii trafił latem tego roku, ale dopiero teraz zaczyna pokazywać swoje umiejętności. Aż szkoda, że kończą się rozgrywki.
Wisła w ostatniej kolejce pokonała 1:0 Widzew. Zespół „Białej gwiazdy" wygrał też w Lidze Europy z duńskim Odense, co wciąż daje drużynie szanse na awans do 1/16 finału tych rozgrywek.
Dzisiejszy mecz obu drużyn dla Polonii będzie ostatnim spotkaniem w tym roku, dlatego trener Jacek Zieliński chce maksymalnie zmobilizować swój zespół.
- Z pięciu ostatnich meczów wygraliśmy cztery. Wierzę, że dobrą passę podtrzymamy także w Krakowie. Drużynę stać na zwycięstwo i z takim nastawieniem jedziemy do Krakowa – zapowiadał Jacek Zieliński przed wyjazdem do Krakowa.
W jego kadrze na mecz znaleźli się od dawna nieobecni zawodnicy Radek Mynar i Miłosz Przybecki. Do Krakowa nie pojechali kontuzjowani Grzegorz Bonin i Łukasz Teodorczyk oraz Brazylijczyk Bruno, który musi pauzować za żółte kartki. - Brak Bruna na pewno będzie osłabieniem. To zawodnik wiodący, który zawsze decydował o sile Polonii. Postaramy się jakoś go zastąpić. W dobrej dyspozycji jest Edgar Cani, ale wciąż boryka się z drobnym urazem. Mam nadzieję, że szybko się z tym upora – mówi Zieliński.
Dobre występy w Polonii spowodowały, że na grudniowe zgrupowanie reprezentacji Polski w Turcji pojedzie bramkarz „Czarnych koszul" Michał Gliwa.
- Powołanie do reprezentacji Polski doda Michałowi pewności – przewiduje trener Zieliński, choć jak podkreśla, o miejsce w składzie Polonii wciąż musi walczyć praca na treningach i dobrą grą w meczach ligowych.
Na początku sierpnia w meczu drugiej kolejki T-Mobile Ekstraklasy przy Konwiktorskiej było1:1. Bramki strzelali Bruno dla Polonii i Dudu Biton dla Wisły.
- Wisła u siebie będzie bardziej groźna. Teraz czeka nas równie trudny mecz – dodaje trener Polonii.
W zespole „Białej gwiazdy" kłopoty ze zdrowiem ma młody Michał Czekaj.
- Mam jednak większy ból głowy. Do mojej dyspozycji jest tylko siedemnastu zawodników, ale każdy z nich pokazuje, że potrafi dobrze grać. Niestety, od pierwszej minuty może wystąpić tylko jedenastu piłkarzy – twierdzi z uśmiechem Kazimierz Moskal, trener Wisły.
Drużyna, która wygra w piątek, przerwę zimową spędzi na trzecim miejscu.
- Dla mnie ma znaczenie, że drużyna, która wygra rok skończy na trzecim miejscu – mówi Moska. – Najważniejsze są trzy punkty, zarówno dla nas, jak i dla Polonii. Chcemy je zdobyć, żeby czołówka nam nie uciekła – podkreślił Kazimierz Moskal.
Transmisja meczu z Krakowa w Canal+ Sport.
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w
jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją,
fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o.
Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione
pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.



DRUKUJ z Kyocerą
WYŚLIJ
Zakup Usług
WYKOP
GOOGLE
BLIPNIJ
STUMBLEUPON
facebook