Koszmar z ulicy Wiązów **
USA 2010, reż. Samuel Bayer, wyk. Jackie Earle Haley, Kyle Gallner, kina: Cinema City: Arkadia, Bemowo, Galeria Mokotów, Janki, Promenada, Sadyba, Multikino: Targówek, Ursynów, Wola Park, Złote Tarasy, Atlantic
Freddy’ego Krügera, ponurą postać psychopaty z przypominającą pizzę, zdeformowaną wskutek poparzenia twarzą, w pasiastym sweterku, charakterystycznym kapeluszu, w rękawicy wyposażonej w stalowe pazury powołał do życia Wes Craven w „Koszmarze z ulicy Wiązów” (1984). To monstrum ucieleśnione przez aktora Roberta Englunda szybko dołączyło do galerii najsławniejszych bohaterów horrorów.
W latach 1984 – 2003 powstało aż siedem kontynuacji obrazu Cravena oraz serial telewizyjny. We wszystkich zagrał Englund. W nowej wersji „Koszmaru...” – podobno zrealizowanej wbrew protestom Cravena – zastąpił go znacznie młodszy Jackie Earle Haley (nominowany do Oscara za drugoplanową rolę w „Małych dzieciach”). Miłośnicy „starego” Freddy’ego mogą poczuć się zawiedzeni. W nowym wcieleniu zagubił się demoniczny urok tej postaci i jego mocno specyficzne poczucie humoru. Haley próbuje nie tylko być, ale i grać, ale ograniczenia fabularne, w jakich zmuszony jest się poruszać, sprawiają, że jest tylko nijaki. A o jego żartach lepiej szybko zapomnieć.
Młodzi aktorzy atakowani i rozszarpywani we śnie wrzeszczą z poświęceniem, ale czy będzie to istotne dla ich dalszej kariery, tak jak stało się to dla Johnny’ego Deppa, który w pierwszym „Koszmarze...” debiutował?
Scenarzyści też się zbytnio nie wysilili, wykorzystując pomysły z poprzednich realizacji. Jedynym śladem „nowoczesności” jest przypisanie Freddy’emu pedofilii, za co spotkał go lincz ze strony rodziców skrzywdzonych przez niego przedszkolaków.
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w
jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją,
fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o.
Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione
pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.



DRUKUJ z Kyocerą
WYŚLIJ
Zakup Usług
WYKOP
GOOGLE
BLIPNIJ
STUMBLEUPON
facebook