Hel **
Polska, Czechy 2009, scen. i reż. Kinga Dębska, wyk. Paweł Królikowski, Anna Geislerova, Lesław Żurek, Anna Gornostaj, kina: Cinema City: Arkadia, Galeria Mokotów, Promenada, Sadyba, Femina, Kinoteka, Wisła
Pierwsze filmy fabularne podejmujące temat narkomanii, nierównej zresztą wartości, pojawiły się u nas za sprawą cenzury dopiero w II połowie lat 80. XX w. „Czas dojrzewania” Waśkowskiego, „Alabama” Rydzewskiego, „...jestem przeciw” Trzosa-Rastawieckiego, „Pantarej” Sowińskiego... W ostatnim z wymienionych świetną kreację młodego narkomana stworzył wchodzący wówczas do aktorskiego zawodu Paweł Królikowski. Po ponad 20 latach w „Helu” znów zagrał – i znowu wspaniale – narkomana uśpionego, powracającego do nałogu pod wpływem impulsu.
Jego bohater jest świadomy wszystkich konsekwencji, nie potrafi jednak, mimo medycznego wykształcenia (jest psychiatrą), zapanować nad własnym uzależnieniem. Przechodzi z pełną świadomością kolejne progi dezintegracji osobowości i społecznego upodlenia z apartamentowca do rynsztoka.
Pierwsze sekwencje „Helu” nie sugerują dramatu narkomana, sprawiają wrażenie opowieści rodzinno-obyczajowej. Do szpitala, w którym pracuje Piotr (Królikowski), przywożą młodego mężczyznę (Żurek). Lekarz rozpoznaje w nim własnego syna. Od lat nie miał z nim kontaktu, dawno rozwiódł się z jego matką (Gornostaj). Żyje w udanym związku ze znacznie młodszą czeską reżyserką (Geislerova), szef (Talar) ceni go za umiejętność pisania skutecznych wniosków o unijne dotacje.
Pojawienie się syna burzy jego spokój, wzbudza wyrzuty sumienia i pragnienie pojednania. Wspólna podróż na Hel do mieszkającej tam matki Piotra ma pomóc w spojeniu rozerwanych więzi rodzinnych. Ale nie pomaga.
I zaczyna się film zupełnie o czymś innym. Mimo naprawdę wielkiej roli Królikowskiego absolutnie nieprzekonujący, za to wzbudzający dominujące poczucie deja vu. Szkoda.
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w
jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją,
fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o.
Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione
pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.



DRUKUJ z Kyocerą
WYŚLIJ
Zakup Usług
WYKOP
GOOGLE
BLIPNIJ
STUMBLEUPON
facebook