r e k l a m a

Baśń o marzeniach i szukaniu szczęścia

Monika Banach 12-03-2010, ostatnia aktualizacja 12-03-2010 01:54

„Arizona Dream”, USA/Francja 1992, reż. Emir Kusturica, wyk. Faye Dunaway, Johnny Depp, Biblioteka Narodowa, Al. Niepodległości 213, wejście A, sala im. S. Dembego, bilety: 11 zł, rezerwacje: tel. 22 646 12 60, niedziela (14.03), godz. 17.30, środa (17.03), godz. 19.45

źródło: materiały prasowe

„Arizona Dream” to pierwszy angielskojęzyczny film Emira Kusturicy, twórcy głośnego „Undergroundu”. Film dostał Srebrnego Niedźwiedzia za reżyserię na festiwalu w Berlinie. Krytyka chwaliła go za znakomite kreacje Johnny’ego Deppa i Faye Dunaway, chociaż metaforyka sennych wizji bohaterów wzbudzała mieszane uczucia.

Niektórzy narzekali, że te partie filmu za bardzo przypominają obrazy z sennika egipskiego czy podręcznika psychoanalizy Freuda. W powietrzu przemykają latające ryby, cadillaki, motolotnie. Symbol goni za symbolem, cytat za cytatem, przenośnia ściga się z przenośnią. I – jak zwykle u Kusturicy – nie brak flirtu z kiczem oraz igraszek z odniesieniami do historii kina.

To film bliski duchem magicznemu realizmowi z kart literatury latynoamerykańskiej, rzecz o zagubieniu między jawą a snem, zmyśleniem a prawdą, gdzie różne watki splatają się w opowieść trochę o miłości, trochę o śmierci, trochę o marzeniach.

Główny bohater, 23-letni Axel Backmar, strażnik przyrody z Nowego Jorku, po śmierci rodziców szuka ukojenia w surowym życiu gdzieś u Eskimosów. Za namową przyjaciela powraca jednak do rodzinnej Arizony, by wziąć udział w ślubie swojego wuja, Leo. To tu zostanie uwikłany w świat fantazji Leo, przeżyje niezwykły romans z atrakcyjną wdową i – żeby uratować swą miłość – stanie przed koniecznością zabicia innej kobiety.

Życie Warszawy