r e k l a m a

Szansa na uzdrowienie małych kin

Anna Brzezińska 08-03-2010, ostatnia aktualizacja 08-03-2010 22:37

Nie będzie sprzedaży kin, wstrzymana zostanie przebudowa Centrum Artystycznego Luna, lepsza będzie promocja NoveKino Praha – to plany Pawła Doktóra, nowego prezesa Instytucji Filmowej Max Film.

autor: Danuta Matloch
źródło: Fotorzepa

Czytaj też: Koniec z zamykaniem kin

Doktór na stanowisku szefa samorządowej spółki zastąpił Lecha Jaworskiego (PO). Jest spoza świata polityki. Wcześniej pracował m.in. jako dyrektor finansowy w koncernie Axel Springer . – Jeśli by nie powołano specjalisty od zarządzania, to firma nie miałaby perspektyw. Jej sytuacja jest bardzo trudna. Staramy się to naprawić – mówi w pierwszym swoim wywiadzie, jakiego udzielił „Życiu Warszawy”.

Doktór funkcje sprawuje od pięciu tygodni i jego głównym zadaniem jest uratowanie firmy przed bankructwem. Rozpoczął od przegrupowania w szeregach pracowników. Zmniejszył liczbę zatrudnionych w centrali, poszerzając jednocześnie decyzyjność kierowników poszczególnych kin w Polsce.

Tyle że działających kin w majątku Max Filmu zostało już niewiele. W Warszawie firma prowadzi tylko Wisłę, NoveKino Praha i Centrum Artystyczne Luna. Wszystkie cienko przędą.

Resztę powstałych głównie w latach 40., 50., i 60. kin spółka – przez lata sprawniej od działalności kulturalnej prowadząca obrót nieruchomościami – sprzedała. Pod młotek poszły m.in. Relax, Wars i Skarpa.

Dodaj swoją opinię

Życie Warszawy