Stalowe potwory dla budowy metra
Specjalistyczne „zabawki” warte miliony euro ściąga wykonawca dla budowanej drugiej linii metra
Druga linia od dziś wstrzymuje pierwszą. Do środy pociągi dojeżdżają od stacji Ratusz-
-Arsenał do Świętokrzyskiej z prędkością tylko 30 km/godz. Od czwartku do 1 lutego składy wyhamują tak samo na torze w przeciwnym kierunku.
– Pociągi zwalniają, bo nad tunelami metra wykonawca przekłada kolektor ściekowy. To jajowata rura, która ma w przekroju 2,40 m wysokości i 1,60 m szerokości – mówi rzecznik Metra Warszawskiego Krzysztof Malawko.
Pionowy gigant
Tymczasem na budowie drugiej linii między rondem Daszyńskiego i Dworcem Wileńskim pojawiają się nietypowe maszyny przypominające transformersy.
– Lada dzień z Włoch przyjedzie do Warszawy specjalistyczna głębiarka do budowy ścian szczelinowych na głębokości ponad 50 m – mówi Mateusz Witczyński z koncernu AGP Metro.
Ściany szczelinowe to system konstrukcyjny, który polega na wypełnieniu betonem głębokiego wykopu ze zbrojeniem. Żeby wykop się nie osunął, wtryskuje się pod ziemię zawiesinę bentonitową. Pod rondem ONZ mają zostać zbudowane najgłębsze ściany szczelinowe w Polsce dla inwestycji transportowej.
Dlaczego? 50 m pod rondem ONZ wykonawca musi zbudować tzw. korek denny, czyli betonowy strop, żeby od dołu nie dostawała się woda (wszystkie stacje drugiej linii metra będą poniżej poziomu wód gruntowych). Głębiarka będzie wyposażona w dwie tarcze zębate do rozdrabniania gruntu, który będzie wyciągany na górę pompami pod ciśnieniem.Tzw. ciągnikodźwig wykonał Liebherr, oprzyrządowanie pochodzi od Bauera, a machinę złożyła włoska spółka Icotekne.
Ramię obok Syrenki
Wykonana na zamówienie koparka Hitachi z rekordowym ramieniem o długości 30 m pracuje tuż obok Syrenki na Powiślu. Ta stacja nad tunelem Wisłostrady będzie pełnić rolę szybu startowego dla tarczy drążącej do budowy tuneli dla pociągów.
Dwupoziomowe stacje są budowane od góry. W tym tygodniu koparki zaczęły wybierać ziemię z poziomu –2. Koparka transformers jest potrzebna, bo inżynierowie mają problem. Przy Syrence otwór technologiczny jest tak mały, że koparki nie da się spuścić do wykopu. Długie i wszędobylskie ramię maszyny pozwoli operatorowi działać z góry.
Najdroższymi „zabawkami" na budowie metra są trzy tarcze TBM do drążenia tuneli niemieckiego Herrenknechta. Każda z nich kosztuje ok. 10 mln euro. Mają po 6,3 m średnicy, 97 m długości i ważą 615 ton. Cel – przebijać się w tempie 10 m na dobę pod ul. Prostą, Świętokrzyską, dnem Wisły i Targową. Prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz nadała im imiona: „Maria", „Anna" i „Wisła". Na razie z powodu opóźnienia budowy tarcze leżą bezużytecznie pod plandekami na rondzie Daszyńskiego i pl. Defilad. Zaczną drążenie najwcześniej w kwietniu. Termin zakończenia prac w październiku 2013 r. jest już nieaktualny.
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w
jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją,
fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o.
Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione
pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.



DRUKUJ z Kyocerą
WYŚLIJ
Zakup Usług
WYKOP
GOOGLE
BLIPNIJ
STUMBLEUPON
facebook