Najlepsi nie startują w hali
Bez wielkich nadziei na sukcesy nasza ekipa zaczyna dziś występy na halowych mistrzostwach świata w lekkoatletyce. W Walencji wystąpi 16 Polaków, jednak większości gwiazd brakuje.
Powodem jest zbliżająca się najważniejsza impreza tego roku: igrzyska w Pekinie. Wielu olimpijczyków ulgowo potraktowało cały sezon halowy, szykując formę na lato. Np. Marek Plawgo trenuje obecnie w RPA, a pierwszy start przewidział dopiero na czerwiec. W Hiszpanii zabraknie także m.in. Anny Jesień (400 m ppł), Grażyny Prokopek (400 m), Aurelii Trywiańskiej (60 m ppł), Kacpra Kozłowskiego i Daniela Dąbrowskiego (400-metrowcy).
Na kogo możemy więc liczyć w Walencji? Największe szanse na dobre miejsca mają tyczkarki Monika Pyrek i Anna Rogowska oraz męska sztafeta 4x400 m. Biegacze do końca rywalizowali o to, kto znajdzie się w kadrze. Dopiero w poniedziałek, po wewnętrznych sprawdzianach, do trójki medalistów mistrzostw Polski: Piotra Kędzi, Grzegorza Zajączkowskiego i Wojciecha Chybińskiego dołączyli Piotr Klimczak i Grzegorz Sobiński.
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w
jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją,
fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o.
Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione
pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.


DRUKUJ z Kyocerą
WYŚLIJ
Zakup Usług
WYKOP
GOOGLE
BLIPNIJ
STUMBLEUPON
facebook