Nowy Grzybowski za rok
Oczko wodne z kaskadą, ławki, mnóstwo zieleni, a w nocy iluminacja. Po drobnych korektach w projekcie wiadomo już, jak będzie wyglądał plac Grzybowski.
Właśnie ogłoszono przetarg na wykonawcę prac. Projekt architektoniczny wybrano w grudniu ubiegłego roku. Później trwały konsultacje społeczne z mieszkańcami. Zgłaszali oni wiele uwag do projektu. Domagali się przywrócenia Dotleniacza, wygodniejszych ławek, więcej zieleni niż chodników.
Część z nich została uwzględniona. Wprawdzie nie będzie Dotleniacza, który był autorskim projektem Joanny Rajkowskiej, ale zamiast niego stanie oczko wodne z kaskadami.
– W oczku będzie można moczyć nogi, pluskać się, siedzieć na brzegu – zapewnia Renata Kaznowska, dyrektor Zarządu Terenów Publicznych. – Nie zamierzamy niczego zabraniać.
Na placu przybędzie – w stosunku do pierwotnego projektu – kilka nowych drzew. W sumie ma się tam znaleźć aż 11 tys. roślin, np. razchodniki, mięta wonna. Posadzenie sezonowych roślin sprawi, że plac będzie przez większość roku ukwiecony.
Do projektu udało się włączyć ulicę Twardą, dzięki czemu będzie ona odrestaurowana w tym samym czasie i stylu, co plac.
Otwarcie ofert w przetargu nastąpi 26 października. ZTP chce zakończenia prac do końca października przyszłego roku.
– Pierwsze roboty zaczną się już w listopadzie: wtedy planujemy wycinkę chorych drzew i rozbiórkę starych ławek i chodników – mówi Kaznowska. – W marcu powinny zacząć się prace budowlane.
ZTP ma zarezerwowane na prace 6 mln zł, a Zarząd Dróg Miejskich – dodatkowe 2 mln zł.
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w
jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją,
fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o.
Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione
pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.



DRUKUJ z Kyocerą
WYŚLIJ
Zakup Usług
WYKOP
GOOGLE
BLIPNIJ
STUMBLEUPON
facebook