r e k l a m a

Minister, który nie chciał Galicji

Tatiana Serwetnyk 16-03-2010, ostatnia aktualizacja 16-03-2010 22:22

Władze obwodów na zachodzie kraju żądają dymisji ministra edukacji i nauki, który słynie z antyukraińskich poglądów.

Dmytro Tabacznyk jest znany m.in. z opinii, że samodzielne ukraińskie państwo nie przetrwa, a język rosyjski na Ukrainie zasługuje na status oficjalnego.

W zeszłym roku w artykule dla rosyjskiej gazety „Izwiestia” obecny minister edukacji napisał: „Rozwój postradzieckiej Ukrainy pokazał, że mieszkańcy Galicji nie mają nic wspólnego z narodem Wielkiej Ukrainy... Nasi sojusznicy, a nawet bracia są ich wrogami, a ich bohaterowie to dla nas zabójcy i zdrajcy”. Według Tabacznyka, dla Ukrainy byłoby lepiej, gdyby Galicja „weszła w skład ZSRR jako samodzielna republika lub przyłączyła się do Polski w 1945 r.”.

Radni obwodów na zachodzie Ukrainy apelują do prezydenta, rządu i parlamentu o dymisję Tabacznyka. Żąda tego również opozycja. Przeciwnikami nominacji Tabacznyka byli nawet niektórzy działacze Partii Regionów, której był deputowanym.

Kilka dni temu młodzież we Lwowie paliła jego portrety. Akcje protestu odbyły się także w Iwano-Frankiwsku i Tarnopolu. Dziś pod gmachem ministerstwa edukacji w Kijowie studenci z wołyńskich i lwowskich uczelni organizują happening pod hasłem „Tabacznyk na śmietnik historii”. Młodzież grozi głodówką, jeśli zostanie on na stanowisku. Intelektualiści obawiają się, że minister „zrusyfikuje” szkoły i dokona przeglądu historii.

– Słyszałam, że w obecności uczniów będziemy zmuszeni interpretować pewne rozdziały historyczne i ich bohaterów. Oczywiście, zgodnie ze wskazówkami z góry – mówi Taisa Petrenko, nauczycielka historii z Kijowa.

Internetowa gazeta „Ukraińska Prawda” napisała, że o tekę ministra dla Tabacznyka zabiegał Kreml i Cerkiew Prawosławna Patriarchatu Moskiewskiego na Ukrainie.

– Tabacznyk jest symbolem moskiewskiego kierunku w ukraińskiej polityce. Jego nominacja była błędem – mówi lwowski publicysta Antin Borkowski.

W latach 1994 – 1996 minister był szefem administracji prezydenta Leonida Kuczmy.

W rozmowach z dziennikarzami wyznał, że podczas kampanii prezydenckiej w 2004 roku fałszował wyniki sondaży na jego korzyść. W 2008 roku Tabacznyk zaprezentował w Moskwie swoją książkę pt. „Zupa z kaczki po ukraińsku”. – To lektura o ciężkiej chorobie ukraińskich władz, chorobie nacjonalizmu i rusofobii, której nie rozumie ani Europa, ani Rosja – mówił.

Życie Warszawy