r e k l a m a

Polański w rękach policji

Bartosz Marzec,Jacek Przybylski 27-09-2009, ostatnia aktualizacja 28-09-2009 13:01

Słynny reżyser został aresztowany w Zurychu, gdzie na tamtejszym festiwalu filmowym miał odebrać nagrodę za całokształt twórczości.

Romana Polańskiego zatrzymano w sobotę na lotnisku w Zurychu, gdy tylko opuścił pokład samolotu i postawił nogę na szwajcarskiej ziemi. Policja dokonała aresztowania na podstawie nakazu amerykańskiego sądu z 1978 r. Tamtejszy wymiar sprawiedliwości zarzuca Polańskiemu uwiedzenie 13-latki. W stanie Kalifornia, gdzie doszło do przestępstwa, czyn lubieżny z nieletnią klasyfikowany jest jako gwałt.

Stefan Oberlin, rzecznik policji kantonu Zurych, potwierdza fakt zatrzymania reżysera, ale odmawia podania jakichkolwiek szczegółów. Sugeruje, że więcej dowiedzieć się można w Federalnym Departamencie Sprawiedliwości w Bernie, który zlecił aresztowanie. Jednak piastujący tam stanowisko zastępcy dyrektora Rudolf Wyss również nabrał wody w usta. Podkreślił tylko, że umowa o ekstradycji, którą Szwajcaria i Stany Zjednoczone podpisały w latach 50. XX wieku, pozostaje w mocy. Stosowna procedura została już podjęta.

Przedstawiciele Szwajcarskiego Związku Reżyserów ostro skrytykowali władze za „urządzenie groteskowego przedstawienia pod pozorem wymierzenia sprawiedliwości”. Z kolei szefowie festiwalu filmowego w Zurychu, którzy zamierzali wyróżnić Polańskiego nagrodą za całokształt twórczości, oświadczyli, że wiadomość o zatrzymaniu artysty uznają za szokującą. Nie odwołali przy tym zapowiedzianego na niedzielę retrospektywnego pokazu jego filmów.

W 1977 r. w willi aktora Jacka Nicholsona w Hollywood Polański uwiódł 13-letnią wówczas Samanthę Geimer. Gdy sprawa wyszła na jaw, reżysera skierowano na trwającą 42 dni obserwację psychiatryczną. Polański spodziewał się kary więzienia i dlatego przed zakończeniem postępowania wyjechał do Francji, której ze Stanami Zjednoczonymi nie wiąże umowa ekstradycyjna. Od tego czasu nie mógł powrócić do USA bez groźby natychmiastowego aresztowania.

Amerykańscy komentatorzy podkreślają, że proces przed 30 laty mógł nie być prowadzony właściwie, bo nieżyjący już sędzia chorobliwie obawiał się reakcji mediów, jeśli nie pośle reżysera za kratki. CNN przypomina też słowa przyjaciółki Jacka Nicholsona: „Wydawało się, że to jedna z tych młodych lasek, które mogą mieć i 25 lat. Nie wyglądała na 13-letnie przestraszone biedactwo”.

W styczniu prawnicy reżysera złożyli przed sądem w Los Angeles wniosek o oddalenie sprawy. Sędzia odmówił, podkreślając, że rozważy swoją decyzję, jeśli Polański pojawi się w sądzie.

O zamknięcie sprawy apeluje nawet ówczesna ofiara Polańskiego. „Nie jestem już dłużej małą dziewczynką. Poradziłam sobie z trudnościami bycia ofiarą i mam to już za sobą – z jednym wyjątkiem. Za każdym razem, gdy sąd zajmuje się tą sprawą, media skupiają swoją uwagę na mnie i mojej rodzinie” – napisała w złożonych w styczniu w sądzie dokumentach 45-letnia obecnie Samantha Geimer, mężatka i matka trójki dzieci.

Roman Polański urodził się w 1933 roku w Paryżu. Trzy lata później wraz z rodziną przeniósł się do Polski. Okupację przeżył w krakowskim getcie. Studiował reżyserię w łódzkiej filmówce. W 1961 roku powstał pierwszy pełnometrażowy film „Nóż w wodzie”, który przynosi Polańskiemu światowy rozgłos. W następnych latach reżyser kręcił we Francji i Wielkiej Brytanii takie filmy jak: „Wstręt”, „Matnia” czy „Nieustraszeni pogromcy wampirów”. W 1968 roku ożenił się z aktorką Sharon Tate i przeniósł się do USA (W 1969 r. ciężarna Tate została zamordowana przez sektę Charlesa Mansona). Tam powstały m.in. „Chinatown”, „Dziecko Rosemary”. W 2002 roku Polański otrzymuje Oscara za reżyserię „Pianisty” na podstawie książki Władysława Szpilmana. Prywatnie żonaty z francuską aktorką Emmanuelle Seigner (od 1989 r.), z którą ma dwoje dzieci.

Życie Warszawy