Właściciel Bajki zapomniał kluczy, lokalu nie oddał
Najemca nieczynnego teatru Bajka deklaruje, że dobrowolnie odda lokal. Ale dwie próby się nie powiodły. Kolejna dziś
Położona przy ul. Marszałkowskiej Bajka jest zamknięta od września ub. roku. Najemca dzielnicowego lokalu nie płaci czynszu od wielu miesięcy.
W tej chwili jego zaległości wobec Zakładu Gospodarowania Nieruchomościami Śródmieście sięgają wraz z odsetkami niemal 250 tys. zł. Teatr zalegał też ze składkami do ZUS i urzędu skarbowego, a pracownicy i aktorzy (wśród nich takie gwiazdy jak Katarzyna Skrzynecka czy Stefan Friedeman) nie otrzymywali wynagrodzeń, więc skierowali sprawę do sądów – pracy i cywilnego. W sumie wpłynęło kilkadziesiąt pozwów, pierwsze wyroki już zapadły.
ZGN podjął kroki, by odzyskać lokal. – Skierowaliśmy do sądu wniosek o eksmisję dłużnika – opowiada Mateusz Dallali, rzecznik ZGN. Dodaje, że być może ten wniosek zostanie wycofany, bo najemca skontaktował się z ZGN i zadeklarował, że chce oddać lokal dobrowolnie. – Nieruchomość miała zostać nam zwrócona w poniedziałek. Nikt od najemcy jednak nie pojawił się na Marszałkowskiej – mówi Mateusz Dallali.
Kolejny termin wyznaczono na wczoraj. Najemca co prawda przyszedł pod Bajkę, ale do przekazania lokalu nie doszło. Dlaczego? – Nie zabrał ze sobą kluczy – opowiada rzecznik ZGN. I dodaje, że taka sytuacja może się zdarzyć każdemu, więc kolejna próba zwrotu lokalu ma się odbyć dzisiaj. – Jeśli lokal zostanie zwrócony, to przestanie generować zadłużenie – mówi Mateusz Dallali. Dodaje, że wtedy zostanie wycofany wniosek o eksmisję, ale do sądu skieruje sprawę dotyczącą zapłaty za zaległy czynsz oraz odsetek. Na razie nie wiadomo, kiedy ZGN złoży pozew do sądu.
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w
jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją,
fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o.
Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione
pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.



DRUKUJ z Kyocerą
WYŚLIJ
Zakup Usług
WYKOP
GOOGLE
BLIPNIJ
STUMBLEUPON
facebook