Mniejszość wybrała europosłów
Wybory do europarlamentu wygrała PO – zdobyła 45,3 proc., na drugim miejscu było PiS z 29,5 proc. – wynika z sondażu MB SMG/KRC. Na głosowanie zdecydował się tylko co czwarty Polak.
Niska frekwencja w wyborach to „raczej cecha narodowa” Polaków i być może należy to zaakceptować – skwitował premier Donald Tusk, który swój głos oddał w Sopocie.
Z sondażowych danych wyborów wynika, że polska frekwencja była jedną z niższych w Europie (średnia w UE to 43 proc.). We Francji do godz. 17 poszło do urn 33 procent uprawnionych, w Niemczech do godz. 14 – 20,2 proc., we Włoszech do godz. 19 głosowało już 52,8 procent, a w Danii do zakończenia głosowania – 51,2 proc.
Na Żoliborzu głosował prezydent Lech Kaczyński z małżonką. Nie chciał jednak komentować niskiej frekwencji. Państwowa Komisja Wyborcza oceniła, że głosowanie odbyło się spokojnie. Nie obyło się jednak bez incydentów.
Rano w Olsztynie sześć komisji wyborczych miało problemy, aby wejść do lokali. Ktoś uszkodził w drzwiach wejściowych zamki. Nieznani sprawcy wysmarowali je klejem i powtykali w nie szpilki i gwoździe. Do dewastacji doszło na jednym osiedlu. Członkom pięciu komisji przed godz. 8 rano udało się sforsować drzwi. Jedna rozpoczęła jednak pracę z 20-minutowym opóźnieniem, zamek musiał być bowiem rozwiercony. Sprawców dewastacji poszukuje policja. Okręgowa Komisja Wyborcza w Olsztynie nie zdecydowała się na przedłużenie czasu głosowania.
Takie zagrożenie pojawiło się po południu w Strzekęcinie koło Koszalina. Zapalił się tam magazyn obok lokalu wyborczego. Na czas gaszenia pożaru (40 minut) przerwano głosowanie. Tamtejsza obwodowa komisja wyborcza przedłużyła głosowanie do godz. 22.40. Do tego czasu powinna być też utrzymana cisza wyborcza w całej Europie. Jednak Rejonowa Komisja Wyborcza w Koszalinie uchyliła tę decyzję.
Do nietypowego incydentu doszło w Oleśniku (woj. łódzkie). Kilkanaście kobiet próbowało wejść do lokalu i odmówić tam różaniec. Na co dzień bowiem w miejscu tym mieści się kaplica i dwa razy w miesiącu odbywają się tam msze. Po negocjacjach z policją kobiety odmówiły modlitwę przed lokalem.
Nietypowy wystrój miał za to lokal wyborczy w Czerwonaku koło Poznania. Urna miała kształt mrowiska, wnętrze przypominało las. Podłoga była wyłożona trawą i szyszkami. Tam nietypowe aranżacje lokalu wyborczego przygotowywane są od 8 lat.
Z sondaży wynika, że w RFN wygrała koalicja CDU/CSU – 38,2 proc., na drugim miejscu było SPD – 21,2 proc. W Austrii zwyciężyła konserwatywna Austriacka Partia Ludowa (OVP) – 29,6 proc., we Francji zaś rządząca partia prawicowa – 28,4 proc.
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w
jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją,
fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o.
Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione
pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.



DRUKUJ z Kyocerą
WYŚLIJ
Zakup Usług
WYKOP
GOOGLE
BLIPNIJ
STUMBLEUPON
facebook