Osiedla grubych portfeli
Z dziesięciu najdroższych dzielnic w Polsce aż połowa znajduje się w Warszawie
Choć najdroższe nowe mieszkania znajdują się na krakowskim Starym Mieście (średnia cena to 13,1 tys. za mkw.), to Warszawa zdominowała ranking najdroższych dzielnic przygotowany przez portal Rynekpierwotny.com.
W Śródmieściu za mkw. mieszkania zapłacimy ok. 12,3 tys. zł. Tu budowane są najdroższe apartamenty, jak np. Złota 44, gdzie średnia cena metra kw. lokalu to aż 28 tys. zł. Skąd te astronomiczne ceny?
– Światowy poziom architektury, ekskluzywne wykończenia, piętro rekreacyjne z basenem czy pakiet usług concierge czynią ze Złotej 44 rezydencję porównywalną jedynie do najlepszych apartamentowców na świecie, jak np. One Hyde Park w Londynie – tłumaczy dyrektor sprzedaży i marketingu Orco Property Group Alicja Kościesza.
Jak tłumaczą analitycy, mimo wysokich cen mieszkania w centrum Warszawy dobrze się sprzedają, ponieważ dzielnica jest świetnie skomunikowana, z dużą liczbą restauracji, pubów i klubów. Mieszczą się tu również większość kin i teatrów oraz siedziby największych instytucji oraz firm. Z kolei głównymi minusami są hałas i wszechobecne korki.
Ochota w cenie
W piątce najdroższych dzielnic znalazły się również Ochota i Mokotów. Ci, którzy chcą kupić mieszkanie w tej pierwszej lokalizacji, muszą się liczyć z wydatkiem ok. 10,1 tys. zł za mkw. lokalu. Tu też znajdziemy oazy luksusu. Mieszkania oferowane na rynku wtórnym w Kolonii Staszica (zabytkowe osiedle między ulicami Nowowiejską, al. Niepodległości, Wawelską i Krzywickiego) kosztują tyle co nowe lokale w Śródmieściu.
Nie brakuje chętnych również na mieszkania w okolicach Pola Mokotowskiego czy parku Szczęśliwickiego. Ci, którzy poszukują tam lokalu, chwalą sobie przede wszystkim bliskość zielonych terenów, a jednocześnie dobrą komunikację z innymi dzielnicami i szybki dojazd do Śródmieścia.
Drogo jest również na Mokotowie, gdzie za metr mieszkania zapłacimy średnio 9,4 tys. zł. Jest to jednak dzielnica, w której buduje się nieporównanie więcej niż w innych rejonach stolicy. Konkurować z nią może tylko Białołęka, która jednak ze względu na położenie jest o wiele tańsza.
– Mokotów jest ulubionym miejscem młodych warszawiaków, szczególnie tych lepiej sytuowanych – mówi analityk portalu RynekPierwotny.com Jarosław Jędrzyński. – Powstaje tu dużo apartamentowców i ekskluzywnych, zamkniętych osiedli, takich jak Mokotów Park w okolicy Jeziorka Czerniakowskiego, Pegaso przy Wyścigach czy City Zen przy al. Sikorskiego.
Osiedlowe molochy
W pierwszej dziesiątce, ale już za głównymi dzielnicami Sopotu czy Poznania, znalazły się również Żoliborz (ok. 8,6 tys. zł za mkw.) i Wilanów (ok. 8,2 tys. zł za mkw.) Ta druga dzielnica jako jedyna nie znajduje się w ścisłym centrum Warszawy.
W obu lokalizacjach powstają obecnie olbrzymie kompleksy mieszkaniowe. W południowej części Żoliborza – osiedle, w którym zamieszkać może nawet kilkadziesiąt tysięcy osób.
Z kolei w Wilanowie oprócz Miasteczka Wilanów budowane są apartamenty dla tych, którzy chcą mieszkać blisko natury.
Co powoduje, że w jednych dzielnicach mieszkania są droższe, a w innych tańsze? – Decydują o tym przede wszystkim czynniki historyczne, które na przestrzeni stuleci wpływały na prestiż i znaczenie konkretnych rejonów miasta – mówi Jarosław Jędrzyński z portalu RynekPierwotny.com. – Dlatego też praktycznie wszędzie tymi „najlepszymi" dzielnicami są te najstarsze i obszary bezpośrednio do nich przyległe. To w tych lokalizacjach kiedyś swoje siedziby budowali królowie, dziś natomiast lokują się tu najważniejsze urzędy państwowe, uczelnie, siedziby firm, ambasady, hotele, muzea, teatry i wreszcie najdroższe, najbardziej prestiżowe apartamentowce – dodaje. Ale liczy się też infrastruktura.
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w
jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją,
fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o.
Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione
pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.



DRUKUJ z Kyocerą
WYŚLIJ
Zakup Usług
WYKOP
GOOGLE
BLIPNIJ
STUMBLEUPON
facebook