r e k l a m a

Reklama na akademiku? Stanowczo potępiam

ikr 07-03-2010, ostatnia aktualizacja 08-03-2010 13:22

Z Ewą Malinowską-Grupińską, radną miasta (PO), inicjatorką powstania okrągłego stołu reklamowego, rozmawia Izabela Kraj

Ewa Malinowska-Grupińska
autor: Jakub Ostałowski
źródło: Fotorzepa
Ewa Malinowska-Grupińska

Studentom Politechniki, mieszkającym w akademiku Riviera, świat za oknami zasłoniła wielka reklamowa płachta.

Ewa Malinowska-Grupińska: Jednoznacznie potępiam!

A rektor Politechniki dał zgodę i twierdzi, że musi w ten sposób zarabiać pieniądze dla uczelni.

Politechnika dostaje spore dotacje budżetowe i nie musi dorabiać kosztem wygody studentów. Zamierzam napisać w tej sprawie do minister nauki i szkolnictwa wyższego. Liczę, że Barbara Kudrycka zdyscyplinuje rektorów uczelni.

Problemem jest luka prawna. Rozporządzenie ministra infrastruktury zakazuje płacht na budynkach mieszkalnych, ale na akademikach – nie.

Przepis przepisem, a rektor wyższej uczelni powinien być wzorem nie tylko dla studentów. Może nie przyjąć reklamowej oferty. Działanie władz PW uważam za wysoce nieedukacyjne.

Była pani inicjatorką tzw. okrągłego stołu reklamowego, który wypracował zmiany przepisów. Co się z nimi teraz dzieje?

Pakiet ustaw regulujących możliwości wieszania i stawiania reklam w mieście trafił do w Ministerstwa Infrastruktury. Myślę, że w ciągu pół roku mogą być uchwalone. Wtedy na pewno ani na akademikach, ani na żadnych budynkach, gdzie krótko lub dłużej mieszkają ludzie, nie będzie można zasłonić okien reklamami.

Dodaj swoją opinię

Życie Warszawy