Kawiarnia tylko w produkcie rotundopodobnym
Wcześniej niż za dwa lata nie uda się ochronić Rotundy przed wyburzeniem – ani przez wpis do rejestru ani przez plan miejscowy. Taka jest smutna konkluzja piątkowej dyskusji o Rotundzie w Muzeum Sztuki Nowoczesnej.
Wpis do rejestru lub uchwalenie miejscowego planu przestrzennego – to jedyne skuteczne sposoby, by zachować obecny kształt okrąglaka z lat 60. wg. projektu Zbigniewa Karpińskiego, który bank PKO BP planuje wyburzyć i postawić tam nowy.
Planu – jak oceniają urzędnicy – Rada Warszawy nie uchwali wcześniej niż za dwa lata. A wojewódzka konserwator zabytków Barbara Jezierska waha się jakim wpisem chronić obiekt.
– Bo co mam chronić? Genialną myśl architektoniczną? Bryłę? Całą konstrukcję? Nie można spowodować, że nie da się tam wymienić nawet aluminiowych fragmentów elewacji – mówiła konserwator. Oceniła też, że zanim wpis by się uprawomocnił (właściciel budynku może się wielokrotnie odwoływać) miną nawet dwa lata. Zamiast konkretnych deklaracji miała... apel do prezesa PKO BP: – Skuteczniej będzie, jeśli bank po prostu zrezygnuje z nowoczesnego obiektu na rzecz remontu obecnego – zaproponowała.
Rzecznik PKO BP Marek Kłuciński przyznał jednak, że jego firmie zależy na czasie. Inwestycja ma być gotowa w 2012r. Przy wyborze projektu bank kierował się nie tyle wyglądem budynku, ile jego funkcjonalnością.
– Dziś pracownicy banku skarżą się, że zimą jest tam zimno, latem nie do wytrzymania gorąco a cały rok słychać huk i łomot z zewnątrz – zwraca uwagę Marek Kłuciński.
Bank badał, jakie funkcje powinny się znajdować w nowej szklanej bryle w środku miasta. Tylko 5 proc. chciało by tam był tylko bank. 2 proc. głosowało za placówką handlowa w tym miejscu. 28 proc. – by było to miejsce spotkań warszawiaków, z kawiarnią i wolnym internetem.
– Będziemy te badania jeszcze uszczegóławiać. Dziś nie ma ostatecznej decyzji, że realizujemy nowy projekt. Nie chcemy prowadzić wojny z opinią publiczną, choć na razie nie jest ona jednoznaczna – ocenia rzecznik. – W internecie na naszej stronie większość poparło nowy projekt.
Zebrani w MSN na sali warszawiacy przyjęli to pomrukiem niezadowolenia. – Zapraszamy na facebooka! – zakrzyknął ktoś z sali. Tam od kilku tygodni trwa akcja zbierania podpisów pod postulatem o uznanie Rotundy za zabytek.
– A dlaczego bank nie zaproponuje badań o kawiarni w odrestaurowanej i przebudowanej wewnątrz Rotundzie, tylko serwuje nam produkt rotundopodobny? – pytał Paweł Giergoń z portalu sztuka. net. Na to już nie było odpowiedzi.
Podczas dyskusji w MSN proponowano też zebrać 100 tys. podpisów pod obywatelskim projektem uchwały o zachowaniu Rotundy. Wtedy Rada Warszawy musiałaby nad nim głosować. Były też postulaty wpisania całej tzw. ściany wschodniej ul. Marszałkowskiej do rejestru konserwatorskiego.
Dodaj swoją opinię
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w
jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją,
fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o.
Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione
pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.



DRUKUJ z Kyocerą
WYŚLIJ
Zakup Usług
WYKOP
GOOGLE
BLIPNIJ
STUMBLEUPON
facebook