r e k l a m a

Napadli na antykwariat, obaj nie żyją

blik 15-02-2010, ostatnia aktualizacja 16-02-2010 17:17

Ustalono nazwiska bandytów, którzy chcieli okraść sklep z antykami. Obaj nie żyją. Jednego zabił antykwariusz, drugi zginął w bójce.

Śródmiejska prokuratura, która prowadzi śledztwo w sprawie napaści sprzed tygodnia, ujawniła wczoraj, kim był bandyta, który zginął w sklepie z antykami. To 57-letni Janusz B. z Warszawy. – Był doskonale znany policji. Odsiadywał wyrok m.in. za zabójstwo – informuje Zdzisław Kuropatwa, zastępca prokuratora rejonowego.

Policja ustaliła też tożsamość jego wspólnika. To 34-letni Rafał S., również notowany m.in. za rozboje. On też nie żyje. Jego ciało znaleziono w ub. tygodniu w mieszkaniu przy ul. Szanajcy na Pradze-Północ. Mężczyzna został śmiertelnie pobity. – Brał udział w libacji alkoholowej.

Z kim – tego jeszcze nie wiemy – mówi Michał Machniak, zastępca prokuratora rejonowego na Pradze-Północ. Na razie śledczy nie mają dowodów, by śmierć Rafała S. miała związek z napadem na antykwariusza.

Śródmiejska prokuratura, kiedy uzyska wyniki badań biologicznych potwierdzających w pełni, że to Rafał S. brał udział w napadzie, umorzy postępowanie w tej sprawie. Umorzone ma być też drugie śledztwo dotyczące nieumyślnego spowodowania śmierci jednego z napastników, który zginął od ciosu antykwariusza.

Dodaj swoją opinię

Życie Warszawy