r e k l a m a

Lata 90. z nostalgią i przymrużeniem oka

Anna Brzezińska 18-03-2010, ostatnia aktualizacja 19-03-2010 15:05

Walkman, guma Turbo, Dr Alban i obowiązkowo – złota biżuteria. Moda lat 90. znów powraca do łask – głównie za sprawą tęsknoty klubowiczów za ich... szkolnymi dyskotekami.

Pierwsza, styczniowa edycja imprezy nawiązywała do „Dynastii“. Kolejna – planowana na maj – również będzie miała „serialowy motyw“  (Fot. Agnieszka Lewandowska-Dziewięcka, Dilemmas Magazine)
źródło: Życie Warszawy
Pierwsza, styczniowa edycja imprezy nawiązywała do „Dynastii“. Kolejna – planowana na maj – również będzie miała „serialowy motyw“ (Fot. Agnieszka Lewandowska-Dziewięcka, Dilemmas Magazine)

- Lata 70. i 80. już się nieco przejadły. Czas na kolejną dekadę! – mówi Piotr Partyka, organizator dzisiejszej imprezy „Back to the 90s!”, która o godz. 22 rozpocznie się w Obiekcie Znalezionym.

Poprzednia edycja przyciągnęła do podziemi Zachęty ponad 500 osób. Skąd to zainteresowanie trendami z końca poprzedniego wieku?

Życie po drugiej stronie

– Ludzie chcą wrócić do okresu, który pamiętają z młodości – uważa Partyka, który podobnie jak i inni miłośnicy „90” sam jest koło trzydziestki.

– Dobrze pamiętam, jak przeżywałem śmierć Kurta Cobaina, z wypiekami na twarzy oglądałem w MTV pierwsze teledyski Spice Girls, a rówieśnikom z „Beverly Hills 90210” zazdrościłem, że spotykają się w barze szybkiej obsługi i jeżdżą własnymi samochodami – mówi.

Skojarzenie tego okresu z przygodami Walshów nasuwa się nie tylko Partyce. Dlatego to właśnie do serialowego przeboju nawiązywać będzie towarzyszący imprezie pokaz mody.

– Dzięki serialowi mieliśmy wrażenie, że wiemy, co dzieje się po „tej drugiej stronie”. Podobnie jak w przypadku „Dynastii”, po zmianie systemu byliśmy głodni takich pięknych obrazków zza oceanu – uważa czuwająca nad pokazem Ewa Kosz, redaktor naczelna „Dilemmas Magazine”.

Do tej tęsknoty z przymrużeniem oka nawiązuje kolekcja.

– Zaprezentujemy m.in. wielkie marynarki, zwężane na dole jeansy z wysoką talią, tenisówki – słowem, wszystko to, co było wówczas modne, a teraz wraca do łask – dodaje.

Gości obowiązuje podobny ubiór jak modeli na wybiegu.

– Nie namawiamy nikogo do przebieranek, ale stylizacji z pomocą tego, co nadal zalega na dolnych półkach naszych szaf – podkreśla Partyka.

Zabawa konwencją

Z ukrywanych na półkach kaset magnetofonowych i zyskujących w latach 90. popularność płyt CD pochodzić będzie też muzyka serwowana w Obiekcie przez DJ-a SPAMBOXA. Usłyszeć można będzie m.in. Georga Michaela, Ace of Base, Dr. Albana i Nirvanę.

Przy podobnych hitach, okraszonych pokazami filmów czy reklam z lat 90. od czasu do czasu bawić się można też w innych klubach, m.in. Regeneracji, Levelu i Warszawa Powiśle.

Głównie do lat 90. – tyle że w rockowym stylu – nawiązuje również dzisiejsza impreza w Składzie Butelek. Po godz. 21 wystąpi tu zespół Jacek i Placek. W repertuarze duetu Pawła Nawrockiego i Jacka Dewódzkiego (byłego wokalisty grupy Dżem) znaleźć można m.in. utwory Dżemu, Lady Pank oraz Oddziału Zamkniętego.

Masowa pobudka

Mirosław Pęczak, socjolog kultury, podkreśla, że takie „rozrywkowe” sięganie do poprzednich dekad to stała tendencja.

– Chętnie nawiązujemy do formy, ale nie idei, jakie niosły. Można powiedzieć, że to objaw wyczerpania kultury – uważa.

Co do wyjątkowości lat 90. Pęczak ma jednak wątpliwości.

– W skali świata ten okres nie przyniósł wielkich rewolucji – podkreśla. – Fundamentalne zmiany dotyczyły tylko Polski. Budziliśmy się po transformacji, dochodziły do nas dobrodziejstwa kultury zachodniej, masowej, którymi wówczas łatwo było się zachłysnąć.

Dodaj swoją opinię

Życie Warszawy



-->