W stolicy zważą ciężarówki
– W tym roku uruchomimy dwa stanowiska kontroli wagi tirów przy ul. Łopuszańskiej i Przyczółkowej – obiecują drogowcy.
O wydzielone miejsca do ważenia tirów od lat apeluje Inspekcja Transportu Drogowego. Zaniedbania w tej sprawie po raz kolejny wytknęła w lutym Warszawie Najwyższa Izba Kontroli. Drogowcy zwlekali z tą budową, zasłaniając się m.in. brakiem pieniędzy, mimo że w ub. roku nie wykorzystali ok. 60 mln zł.
Pod wpływem krytyki Zarząd Dróg Miejskich otworzył w końcu wczoraj oferty w przetargu na dwa stanowiska – na Łopuszańskiej przy ul. Przedpole oraz Przyczółkowej przy Vogla. Zgłosiła się tylko firma Więckowski z ofertą opiewającą na sumę 80 tys. zł. Przy tej kwocie ZDM mógł zlecić prace bez przetargu miejskiemu Zakładowi Remontów i Konserwacji Dróg. Dlaczego tego nie zrobił?
– To musi być idealnie równa nawierzchnia z certyfikatem geodety. Tylko w takim przypadku żaden kierowca nie będzie mógł zakwestionować pomiaru w sądzie – mówi rzecznik ZDM Adam Sobieraj.
Firma dostanie na realizację aż 180 dni, jeśli komisja przetargowa nie dopatrzy się uchybień. Jest jednak szansa, że stanowiska zostaną uruchomione w tym roku.
Dzisiaj kierowcy przeciążonych tirów są prawie bezkarni. Inspekcja Transportu Drogowego może ważyć ciężarówki jedynie przy ul.Wóycickiego i Czecha. Tymczasem jeden zbyt ciężki tir niszczy jezdnię jak kilkadziesiąt tysięcy aut osobowych.
ZDM wystąpił też do ratusza o dodatkowe pieniądze na zakup dwóch przenośnych wag. Drogowcy mają je użyczyć ITD. – Robimy to we własnym interesie. Chcemy, żeby mundurowi eliminowali z ulic przeciążone pojazdy – mówi Sobieraj.
Ratusz chce jednak zastrzec, żeby wagi były wykorzystywane na terenie stolicy, a nie pojechały „gdzieś w Polskę”. Drogowcy z Wrocławia umieścili w asfalcie pięć wag, które automatycznie dokonują pomiarów. Stojący kilkaset metrów dalej patrol wie, które auta zatrzymywać. W stolicy funkcjonariusze muszą robić to „na wyczucie”.
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w
jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją,
fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o.
Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione
pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.



DRUKUJ z Kyocerą
WYŚLIJ
Zakup Usług
WYKOP
GOOGLE
BLIPNIJ
STUMBLEUPON
facebook