r e k l a m a

Czarna seria pożarów i zatruć czadem

blik,mag 27-12-2009, ostatnia aktualizacja 28-12-2009 10:57

Dwie osoby zginęły w pożarach, a kilkanaście zatruło się czadem. Ale i tak służby miejskie utrzymują, że były to bardzo spokojne święta.

Najwięcej pracy mieli strażacy. W Wigilię wybuchł pożar w jednym z mieszkań bloku przy ul. Wojska Polskiego w Nowym Dworze. – Jego 50-letni właściciel wyprowadził rodzinę na zewnątrz, a potem wrócił do środka i zginął – mówi jeden z policjantów. Do szpitala trafiły dwie poparzone osoby – w tym dziecko. Na razie przyczyna pożaru nie jest znana.

Do równie tragicznego zdarzenia doszło w sobotę w Pruszkowie przy ul. Bursowej. W częściowo wypalonym mieszkaniu strażacy znaleźli zwłoki 50-letniego mężczyzny. Najprawdopodobniej zasnął z niedopałkiem papierosa. W niedzielę po godz. 20 spłonęło mieszkanie w bloku przy ul. Kowalczyka na Białołęce. Obyło się bez ofiar.

W święta aż 24 osoby zatruły się czadem. W Wigilię trzy osoby, w tym noworodka, z objawami zatrucia przewieziono z ul. Narbutta, a trzy inne z ul. Grójeckiej. W piątek w kamienicy przy Ząbkowskiej pomocy udzielano sześciu osobom w tym dwójce dzieci, a w sobotę dziecku z ul. Popiełuszki. W niedzielę kolejnych sześć osób, w tym trójka dzieci, trafiło do szpitala tym razem z budynku przy ul. Rejonowej we Włochach. – Przyczynami tych zatruć są: brak przewiewu oraz niedrożne przewody kominowe i niesprawne piecyki – mówią strażacy. Radzą, by w mieszkaniach montować czujniki wykrywające nadmiar tlenku węgla.

Spokojne były te święta dla policjantów. – Żadnych zabójstw czy poważnych napadów nie było – mówi Mariusz Mrozek z KSP.

Od Wigilii do niedzielnego wieczoru w stolicy zanotowano 12 wypadków, ale ofiar śmiertelnych nie było. Najpoważniejszy miał miejsce w sobotę na Trasie Łazienkowskiej. Rowerzysta jechał tam buspasem. Nagle zjechał na środkowy pas. Jadący za nim kierowca próbował zahamować. Bez skutku. Rowerzysta w ciężkim stanie trafił do szpitala.

Przez cztery dni doszło do 80 kolizji, zatrzymano też 30 pijanych kierowców.

Dodaj swoją opinię

Życie Warszawy