r e k l a m a

Błysk na Pałac Kultury

aba,olap 27-10-2009, ostatnia aktualizacja 28-10-2009 21:45

Czy Warszawa, tak jak Berlin, może zmienić się w stolicę światła? U naszych sąsiadów w ramach festiwalu Światła podświetlano ostatnio blisko 60 budowli. – To niesamowite wydarzenie – z dumą mówi Antie Oldenburg z Berlina, która często bywa w Warszawie.

autor: Kuba Kamiński
źródło: Fotorzepa

Czy uważasz że PKiN powinien być podświetlony? A może masz inne pomysły na jego ożywienie? Dodaj swoją opinię!

– Pałac Kultury i Nauki, podobnie jak mieniąca się kolorami Brama Brandenburska, też może stać się świecącą atrakcją – dodaje.

Zabiegamy o to w naszej akcji „Światła na pałac”. Chcemy, by z centralnego budynku stolicy zniknęły reklamy, a w ich miejsce pojawiło się niekomercyjne świetlne widowisko. Co dzień publikujemy opinie architektów, artystów, mieszkańców. Teraz

o efekt, jaki przynosi iluminacja, zapytaliśmy berlińczyków. – Od razu przyjemniej chodzi się ulicami – mówi Mark Reiner. – Widać to, czego na co dzień nie dostrzegamy. I to w kolorze.

Iluminacja piątej edycji berlińskiego festiwalu objęła najważniejsze części miasta – od wieży telewizyjnej na Alexanderplatz, przez Bramę Brandenburską, po Muzeum Techniki. Laserowe obrazy, które stworzyło dziesięciu artystów, pojawiały się na budynkach od 14 do 25 października.

Pokazom towarzyszyły liczne imprezy, w tym nocne zwiedzanie. Chętni mogli zobaczyć „bajkowe miasto”, korzystając ze „świecących” autobusów, statków i rowerów.

– To niesamowita atrakcja nie tylko dla mieszkańców – uważa Malwina Pryjda, Polka od czterech lat mieszkająca w Berlinie. – Co roku przyjeżdżają tłumy turystów z całego świata – podkreśla.

Może entuzjastyczne reakcje obserwatorów widowiska w Berlinie przekonają władze Warszawy do podjęcia podobnego wyzwania i oswojenia światłem PKiN. – Pałac wyglądałby wtedy tak samo ciekawie jak nasze budynki – dodaje Pryjda. —Robert Biskupski z Berlina

Życie Warszawy